„Kapuściński non-fiction”. Dzieje tej książki układają się w scenariusz filmowy
Co takiego się stało, że w kraju zamierającego czytelnictwa na przełomie lutego i marca 2010 r. najgorętszym tematem debat publicznych stała się książka o nieżyjącym reporterze?
Ryszard Kapuściński
Krzysztof Wójcik/Forum

Ryszard Kapuściński

Po siedmiu latach sporów, a potem oskarżeń i procesów dotyczących wizerunku Ryszarda Kapuścińskiego przedstawionego w jego biografii „Kapuściński non-fiction” autorstwa Artura Domosławskiego – książka w wersji nieocenzurowanej wraca na rynek. W drugim wydaniu, uzupełnionym dodatkowo m.in. o obszerny esej Piotra Bratkowskiego oraz przedruki reakcji prasy krajowej i zagranicznej. Co więcej, jest jednym z czterech tomów (obok „Gorączki latynoamerykańskiej”, „Śmierci w Amazonii” i „Wykluczonych”) dzieł zebranych naszego redakcyjnego kolegi, któremu w tym miejscu gratulujemy kolekcji liczącej grubo ponad 2 tysiące stron, zapraszając jednocześnie do lektury.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną