Cannes 2017: Rozczarowujący Haneke, nieco lepszy Lanthimos

Wina i skrucha
Cannes solidaryzuje się z rodzinami ofiar zamachu w Manchesterze. We wtorek o godzinie 15.00 uczestnicy festiwalu razem z mieszkańcami wyszli na ulice, by minutą ciszy oddać hołd zabitym i zaprotestować przeciwko aktom terroru.
Kadr z filmu „The Killing Of a Sacred Deer”, reż. Yorgos Lanthimos
mat. pr.

Kadr z filmu „The Killing Of a Sacred Deer”, reż. Yorgos Lanthimos

Kino chwilowo zeszło na dalszy plan. Przestano narzekać na skrupulatne i uciążliwe kontrole przed obiektami festiwalowymi opóźniające projekcje. Największą niedogodnością wydaje się stosunkowo niski jak do tej pory poziom pokazów konkursowych. Rozczarowują mistrzowie.

Oczekiwania wobec nowego filmu Michaela Hanekego były ogromne. Zawiedzione reakcje mówią wszystko. Haneke nakręcił sequel „Miłości”, z którego wyparowała poezja – to najczęstszy zarzut. Trzeciej Złotej Palmy dla Austriaka więc raczej nie będzie.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną