Bernd Heinrich: o naturze pisze jak nikt inny

Zmieniani w trawę
Choć jego książek nie powinni czytać szczególnie wrażliwi na los zwierząt, to Bernd Heinrich, gość Big Book Festival, jak mało kto nadaje się na przewodnika po naturze natury.
Badacz i pisarz Bernd Heinrich (drugi od lewej) ze współpracownikami na terenie jego farmy.
The Naturalist’s Notebook

Badacz i pisarz Bernd Heinrich (drugi od lewej) ze współpracownikami na terenie jego farmy.

Mieszka w samodzielnie postawionej chacie, we własnym, 240-hektarowym lesie, w górach stanu Maine. – Lasy ciągną się tu setkami kilometrów, nawet nie wiemy dokładnie, którędy biegną granice działek – opisuje. Niegdyś stan został wylesiony pod farmy hodujące owce, ale gdy kilkadziesiąt lat temu wypas przestał się opłacać, drzewa samorzutnie wróciły na niezgryzane pastwiska. – Na odludziu jest pięknie. Mam baterię słoneczną, internet, uprawiam ogród i badam to, co za progiem.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj