Kultura

Piraci się legalizują

Jak działają w sieci legalno-pirackie hybrydy

Piractwo w internecie ma się nieźle. Bo choć bariery dostępu są redukowane, nigdy całkowicie nie znikną. Piractwo w internecie ma się nieźle. Bo choć bariery dostępu są redukowane, nigdy całkowicie nie znikną. Mirosław Gryń / Polityka
Częściej płacimy za kulturę w sieci, co próbują wykorzystać serwisy kojarzone z nielegalnymi treściami, opakowując piractwo jako nowy model biznesu.
Co drugi internauta uważa, że skoro w jakiś sposób płaci za treści na danym serwisie, to ten musi działać legalnie.Antonio Guillen Fernández/PantherMedia Co drugi internauta uważa, że skoro w jakiś sposób płaci za treści na danym serwisie, to ten musi działać legalnie.

Polacy coraz częściej chodzą do kina – normą stało się coroczne bicie rekordów sprzedanych biletów. Chętniej też płacimy za kulturę w sieci, na co dowodem nie tylko rosnące rynki ebooków i audiobooków, ale również rozwój segmentu VOD, czyli wideo na żądanie, gdzie w ostatnim czasie wydarzeniami były debiuty nad Wisłą Netflixa i Showmaxa, w mniejszym stopniu także Amazon Prime Video.

Coraz trudniej o wymówki dla osób korzystających z nielegalnych treści w sieci.

Polityka 26.2017 (3116) z dnia 27.06.2017; Kultura; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Piraci się legalizują"

Czytaj także

Kultura

Kompozytorki wchodzą do gry

Kiedyś mieliśmy wśród kompozytorek pojedyncze przykłady spektakularnych karier. Ale najmłodsze pokolenie idzie całą ławą, co było widoczne na jesiennych festiwalach muzyki współczesnej.

Dorota Szwarcman
01.12.2020