Marcin Podolec o komiksowych adaptacjach reportaży i piosenek

Nieme teledyski
Rozmowa z twórcą komiksów Marcinem Podolcem o obrazkowym reportażu, nowym komiksie dla dzieci i własnym studiu animacji.
„Dym”
materiały prasowe

„Dym”

Sebastian Frąckiewicz: – Podobno pochodzi pan z lekarsko-prawniczej rodziny i właściwie czekała na pana do odziedziczenia w Jarosławiu kancelaria po ojcu. Tymczasem postanowił pan się wyłamać i poszedł na animację do łódzkiej Filmówki. Nie żałuje pan? Miałby pan spokojne, ułożone życie.
Marcin Podolec: – Nie wiem, czy to byłoby spokojne życie. Mój ojciec miewa w swojej pracy bardzo trudne sytuacje. To nie jest taki stres, jaki mamy my – rysownicy czy animatorzy – że przekroczymy deadline.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj