Kultura

Uchodźcy w Bieszczadach

Czy „Wataha 2” przyciągnie widzów przed ekrany

„Wataha” jest chyba pierwszym polskim serialem, o którego kontynuacji zadecydowały w dużym stopniu rozwój sytuacji na świecie i pozytywne recenzje poza granicami Polski. „Wataha” jest chyba pierwszym polskim serialem, o którego kontynuacji zadecydowały w dużym stopniu rozwój sytuacji na świecie i pozytywne recenzje poza granicami Polski. Krzysztof Wiktor / HBO
Dziejący się na bieszczadzkiej granicy Unii Europejskiej nasz eksportowy serial „Wataha” trafia w gorący temat migracji.
Serial „Wataha” był emitowany w ponad 20 krajach.Krzysztof Wiktor/HBO Serial „Wataha” był emitowany w ponad 20 krajach.

Zima nadeszła nie tylko w „Grze o tron”. Także we właśnie startującym w HBO drugim sezonie „Watahy”, nakręconym w Bieszczadach trzy lata po emisji pierwszego. Straż graniczna odkrywa w jednym z nieużywanych pieców do wypalania drewna w górach zwłoki 20 osób, najpewniej przemyconych nielegalnie przez zieloną granicę. To ściąga w Bieszczady oficera ABW (Grzegorz Damięcki), oficjalnie pod pozorem badania wątku terrorystycznego. Śledztwo ma poprowadzić znana z poprzedniego sezonu prokurator Iga Dobosz (Aleksandra Popławska) – wraca w Bieszczady niechętnie, mając w pamięci dochodzenie sprzed czterech lat, które zawaliła.

Polityka 41.2017 (3131) z dnia 10.10.2017; Kultura; s. 90
Oryginalny tytuł tekstu: "Uchodźcy w Bieszczadach"

Czytaj także

Nauka

W kosmos tanie latanie

Prywatni przedsiębiorcy próbują opuścić Ziemię jak najmniejszym kosztem. Reszta ludzkości też może się załapać.

Jędrzej Winiecki
25.11.2014