Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Odwrócić odwrócony krzyż

Odwrócić odwrócony krzyż. Jazgotem gitar chwalą Boga

„Nie każdy, kto tak wygląda, musi czcić szatana” – zapewnia Jarosław Pożarycki, lider grupy Elgibbor. „Nie każdy, kto tak wygląda, musi czcić szatana” – zapewnia Jarosław Pożarycki, lider grupy Elgibbor. Elgibbor / materiały prasowe
Wrzeszczą o Bogu przy akompaniamencie najbardziej piekielnego instrumentarium, jakie słyszało ludzkie ucho. Sataniści z unblack metalu się podśmiewają, a księża pytają: czy do Boga można się drzeć?
Stryper – amerykańska wersja chrześcijańskiego glam metalu.Stephen J. Cohen/Getty Images Stryper – amerykańska wersja chrześcijańskiego glam metalu.

Jestem dobry, nie jestem zły! Jestem dobry! Uczęszczam na roraty! Jestem dobry! Wprost brzydzę się przemocą! Jestem dobry! Doglądam karmników ze słoninką dla sikorek! – tak młodzieńców grających ekstremalną, kojarzoną z satanizmem odmianę metalu, która niesie ze sobą chrześcijańskie przesłanie, wyobrażał sobie 20 lat temu Tymon Tymański i zespół Kury. Nie przewidział jednak, że taka muzyka naprawdę powstanie ani też że koncert Black Sabbath będzie przy niej brzmiał i wyglądał jak przedstawienie jasełkowe.

Mocne przesłanie, mocne uderzenie

„Jezus Chrystus kocha cię. Jezus Chrystus chce byś żył. Jezus Chrystus chce cię ocalić przed płomieniami. Uwierz, uwierz w to” – śpiewa zespół Elgibbor. „Śpiewa” to oczywiście dla wielu będzie wyrażenie umowne, bo śpiew ten przypomina bardziej arię dentystycznego wiertła. Zgodnie ze starą zasadą show-biznesu, czego Elgibbor nie dośpiewa, to „dowygląda”: Jarosław Pożarycki, wokalista i mózg grupy, ze swoim demonicznym makijażem à la Alice Cooper mógłby straszyć nie tylko dzieci. To jednak wszystko dobra nowina – tak zwany unblack metal albo inaczej: holy black metal. Chrześcijańska odpowiedź na tradycyjny black metal, w którym czci się Lucyfera, drze się Biblię i marzy o czarnych mszach. Elgibbor po hebrajsku znaczy Wszechmocny Bóg.

– Nie każdy, kto tak wygląda, musi czcić szatana. A mocne przesłanie potrzebuje mocnego uderzenia. Przecież nawet w Biblii są fragmenty, gdy Bóg przemawiał do ludzi w ostry sposób – tłumaczy Pożarycki.

Jarek, pseudonim Fire, też kiedyś szukał odpowiedzi na egzystencjalne pytania w czarnej magii i okultyzmie. Kościoła nienawidził, religię uznawał za brudny biznes. Nawrócił się w 1996 r.

Polityka 51/52.2017 (3141) z dnia 17.12.2017; Kultura; s. 130
Oryginalny tytuł tekstu: "Odwrócić odwrócony krzyż"
Reklama