Kultura

Uśmiechnięty pesymista

Upadek burżuazji w „Happy endzie”: najnowszym filmie M. Hanekego

Kadr z filmu „Happy end”, reż. Michael Haneke Kadr z filmu „Happy end”, reż. Michael Haneke Gutek Film
Nowy film Michaela Hanekego „Happy end” to lodowate szyderstwo z bogatego zachodniego społeczeństwa.
Michael HanekeGraham Whitby Boot/BEW Michael Haneke

Dzieło Hanekego przypomina mozaikę wyjętych i zmiksowanych motywów z surowej, budzącej kontrowersje twórczości dwukrotnego laureata Złotej Palmy w Cannes. Powracają tematy patologii, kryzysu wartości, autorytaryzmu patriarchalnej rodziny, zakłamania społecznego. Dominuje ten sam co zwykle beznamiętny, kręcony długimi, statycznymi ujęciami styl, pozwalający obserwować powolny rozkład rodziny we wnętrzu. W filmie Austriaka znów oglądamy m.in. Isabelle Huppert (ulubioną aktorkę reżysera) i Jeana-Louisa Trintignanta – pamiętnego emerytowanego nauczyciela muzyki opiekującego się umierającą żoną w „Miłości”, grającego tu bliźniaczo podobną postać, ujawniającą wprost to, co w tamtym filmie stanowiło tajemnicę.

Polityka 11.2018 (3152) z dnia 13.03.2018; Kultura; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Uśmiechnięty pesymista"

Czytaj także

Kultura

Wojewódzki z Matą o „Patointeligencji” i „Patoreakcji”

Mata, autor „Patointeligencji”, który właśnie opublikował nowy utwór z równie mocnym tekstem: – Społeczną rolą artysty czasami jest wystawienie się na strzał. Ja się czuję z tym dobrze, to zamieszanie czemuś służy.

Kuba Wojewódzki
03.04.2021