Kultura

Żyjemy we śnie Dicka

Dick i jego androidy

„Blade Runner 2049” z Ryanem Goslingiem jako K. „Blade Runner 2049” z Ryanem Goslingiem jako K. Stephen Vaughan / materiały prasowe
Pół wieku temu ukazała się jedna z najbardziej wpływowych książek science fiction w historii. Filozoficzny dramat odgrywany w tandetnych dekoracjach literackiej pulpy, który jednak wydaje się coraz bardziej realny.
Harrison Ford jako Rick Deckard w „Łowcy androidów”.Sunset Box/BEW Harrison Ford jako Rick Deckard w „Łowcy androidów”.

W 1966 r. kalifornijski pisarz Philip K. Dick miał 38 lat i był doświadczony przez życie. Po trzech rozwodach rozpoczynał właśnie kolejne małżeństwo (jak się później okazało, przedostatnie). Wydał około 20 powieści science fiction (i miał wydać 20 kolejnych), za „Człowieka z Wysokiego Zamku” dostał nawet branżową nagrodę Hugo. Napisał kilka powieści w duchu głównego nurtu, których – wbrew ambicjom – nie udało mu się sprzedać żadnemu wydawnictwu. Miał problemy osobiste, finansowe i zdrowotne.

Polityka 31.2018 (3171) z dnia 31.07.2018; Kultura; s. 88
Oryginalny tytuł tekstu: "Żyjemy we śnie Dicka"

Czytaj także

Świat

Demonstrancie, pokaż twarz!

Zakazy zakrywania twarzy podczas demonstracji mnożą się nie tylko w państwach autokratycznych, ale też na Zachodzie. Czy możliwa jest demokracja bez anonimowości?

Jędrzej Winiecki
15.10.2019