Dick i jego androidy

Żyjemy we śnie Dicka
Pół wieku temu ukazała się jedna z najbardziej wpływowych książek science fiction w historii. Filozoficzny dramat odgrywany w tandetnych dekoracjach literackiej pulpy, który jednak wydaje się coraz bardziej realny.
„Blade Runner 2049” z Ryanem Goslingiem jako K.
Stephen Vaughan/materiały prasowe

„Blade Runner 2049” z Ryanem Goslingiem jako K.

W 1966 r. kalifornijski pisarz Philip K. Dick miał 38 lat i był doświadczony przez życie. Po trzech rozwodach rozpoczynał właśnie kolejne małżeństwo (jak się później okazało, przedostatnie). Wydał około 20 powieści science fiction (i miał wydać 20 kolejnych), za „Człowieka z Wysokiego Zamku” dostał nawet branżową nagrodę Hugo. Napisał kilka powieści w duchu głównego nurtu, których – wbrew ambicjom – nie udało mu się sprzedać żadnemu wydawnictwu. Miał problemy osobiste, finansowe i zdrowotne.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj