Kultura

Czar dziar

Maurycy Gomulicki, twórca wystawy tatuaży w Zachęcie, o potencjale popkultury

„Miałem wątpliwości, bo robienie zdjęć facetom z dziarami jakoś niewdzięcznie mi się kojarzyło i nie pokrywało z moim gustem”. „Miałem wątpliwości, bo robienie zdjęć facetom z dziarami jakoś niewdzięcznie mi się kojarzyło i nie pokrywało z moim gustem”. Maurycy Gomulicki / Arch. pryw.
Gdybyśmy jako naród bazowali na zachwycie, a nie na konflikcie, bylibyśmy o wiele dalej, niż jesteśmy, mówi Maurycy Gomulicki, artysta wizualny, autor wystawy tatuaży w Zachęcie.
„Dziary”mat. pr. „Dziary”

PIOTR SARZYŃSKI: – Sam ma pan tatuaże. Proszę coś o nich opowiedzieć.
MAURYCY GOMULICKI: – Pierwszy zrobiłem sobie w Meksyku w 1989 r. Delikatny i adekwatny w tamtym czasie. Dziś moje ciało ozdabia kilkanaście rysunków – prostych znaków markujących istotne punkty na linii mojego życia.

Ale w pewnym momencie osobiste doświadczenia przekształciły się w projekt antropologiczno-artystyczny...
Zaczęło się trochę przypadkowo. Wiosną 2007 r.

Polityka 36.2018 (3176) z dnia 04.09.2018; Kultura; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Czar dziar"

Czytaj także

Społeczeństwo

Prof. Leociak: Kościół jako instytucję należy odrzucić

To już nie są czasy zdobywania nowego świata i nawracania siłą wszystkich „dzikusów”, czy tego chcą, czy nie – mówi prof. Jacek Leociak z Instytutu Badań Literackich PAN, autor „Młynów Bożych” i wydanego właśnie „Wiecznego strapienia. O kłamstwie, historii i Kościele”.

Katarzyna Czarnecka
30.11.2020