Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Kultura

Mea pulpa

Femme fatale polskiego narciarstwa Justyna Żyła postanowiła wydać książkę, w której ujawni tajemnice polskich skoczków.

Marcin Gortat został dostrzeżony z tajemniczą blondynką. Stali obok siebie. Potem z tajemniczą brunetką jechali na jednym rowerze. To się nazywa w koszykówce błąd podwójnego kozłowania.

• Nowe objawienie w show-biznesie. Syn Edyty Górniak, o prasłowiańskim imieniu Allan, wyznał w telewizji, że nie chce być piosenkarzem, tylko żołnierzem, a dokładnie snajperem. Zawody snajpera i piosenkarza coś łączy. I tu, i tam trzeba trafić do ludzi.

• Netflix pracuje nad nową adaptacją „Wiedźmina”, a Michał Żebrowski ujawnia, że dostał zaproszenie na casting, ale się spóźnił. Mało tego, nie chce mu się już „udawać czegoś z dużymi uszami i dużym nosem”. W czymś, co tu ukrywać, co równie skutecznie udawało duży film.

• Przy wielkiej mobilizacji w show-biznesie tradycyjnie zabłyszczała Kasia Cichopek, prezentując w dniu wyborów zdjęcie z wycieczki do Mediolanu. Wcześniej odpoczywała na tle pożarów w Grecji. Kasia jest tak sprawna w robieniu głupot, że ja bym jej zrobił testy antydopingowe.

• Femme fatale polskiego narciarstwa Justyna Żyła postanowiła wydać książkę, w której ujawni tajemnice polskich skoczków. W moim programie Piotr Żyła wyznał kiedyś, że skakał po pijaku. W podobnym stanie musiał też brać ślub.

Dawid Podsiadło rozpoczął współpracę z radiem RMF, w którym poprowadzi audycję „Małomiasteczkowy program”. Dobry ruch. Człowiek z takimi wąsami powinien być jak najczęściej pokazywany w radiu.

• Ciekawostka. Wieczór wyborczy w TVN24 oglądało więcej widzów niż wieczór wyborczy w TVP Info. Mnie to nie dziwi. W TVP Info Jaki był drugi, a Trzaskowski przedostatni. I na dodatek odmówił udziału w drugiej turze.

• Osoby obsługujące tak zwane serwisy plotkarskie pozyskały nowy termin do opisu rzeczywistości. Brzmi on: „zwala z nóg”. Cena zwala z nóg. Wygląd. Kwota. Nagranie. Zdjęcie. Ubiór. Tudzież teoria. Jak widać, są ludzie wykształceni ponad własną inteligencję.

• Juror „Tańca z gwiazdami” Michał Malitowski wyznał, że nie czuje się patriotą. „Czuję się obywatelem świata. Nie będę bronił jakichś bzdurnych idei tylko dlatego, że jestem Polakiem”. Ładne. W tangu argentyńskim jest figura zwana „wymuszony krzyżyk”. Bardzo popularna w polskim życiu publicznym.

• Trwa debata na temat tego, kto powinien zagrać Zenka Martyniuka w filmie biograficznym. Ostatnio sam Zenek wyznał, że szczególnie do niego podobny jest Jacek Braciak. Muzyk wyznał też jednak, że nie zna go osobiście, tylko z kościoła.

• Odpowiedź Polsatu na program „Azja Express” nie przyniosła zadowalających rezultatów. „Lepiej późno niż wcale” oglądało zaledwie milion widzów. Wniosek nasuwa się prosty. Lepiej nigdy niż słabo.

Grzegorz Jankowski, człowiek z dożywotnim piętnem obciachu, jakim było kierowanie brukowcem „Fakt”, znowu wędruje ze swoim programem po ramówce Polsat News, aby trafić na widza. Z niektórymi ludźmi jest jak z niebezpiecznymi linkami. Powinni trafić tylko do spamu.

• „Program, który pokochali widzowie”. „Najgłośniejszy show komediowy roku”. Tak Showmax zapowiada skróconą do… 15 minut wersję widowiska „SNL”. Rzeczywiście. Już zaczynają być śmieszni.

Michał Bajor już zapowiada swoją świąteczną płytę z kolędami. Znajdzie się na niej aż 14 kompozycji, a wokaliście towarzyszyć będą Agata Kulesza i Joanna Kulig. Info dla młodego pokolenia: będzie to album z historiami, których Michał osobiście nie przeżył.

Dorota Rabczewska wraz z mężem przygotowują film fabularny o polskich modelkach i celebrytkach prostytuujących się w Dubaju. Para podobno zaczęła dostawać pogróżki. Szykuje się pierwszy polski film, w którym winni będą ci, co nie zagrali.

Joanna Lichocka, pierwszy snajper Rady Mediów Narodowych, ujawniła, że duży wpływ na wybory miały niemieckie media. Jak widać, w wielu głowach ciągle trwa okupacja. Liczmy na to, że w przyszłym roku przyjdzie wyzwolenie.

Polityka 44.2018 (3184) z dnia 29.10.2018; Kultura; s. 93
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Za jakie grzechy? O co proboszcz procesuje się z parafianami

Ki diabeł?! – pomyślała pani sołtyska, gdy dostała wezwanie na komisariat. Wnet się jednak okazało, że żaden diabeł, tylko ksiądz postanowił ścigać parafian na drodze prawnej.

Zbigniew Borek
04.07.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną