Niezwykłe muzeum w szwajcarskiej Gryzonii

Wgryzanie w Gryzonię
2 stycznia w szwajcarskiej wiosce, którą nawet palcem na mapie znaleźć trudno, Grażyna Kulczyk otworzyła muzeum, jakiego nie powstydziłoby się żadne europejskie miasto. Większość się po prostu zachwyca, niektórzy sceptycznie pytają: i kto tam przyjedzie?
Zabudowania Muzeum Susch nad rzeką Inn.
Paweł Kibitlewski, Muzeum Susch/Art Stations Foundation Ch

Zabudowania Muzeum Susch nad rzeką Inn.

Susch w Gryzonii, w malowniczej dolinie Engadyna. 1438 m n.p.m., czyli mniej więcej jak nasze Morskie Oko. Skrupulatne szwajcarskie statystyki odnotowały tu w 2008 r. 219 mieszkańców, zaś osiem lat później – 206. Dla niemal wszystkich podstawowym językiem jest endemiczny romansz. Pięknie, na granicy kiczu, jak wszędzie w promieniu stu kilometrów; pagórkowate pastwiska, solidne, zadbane domy, a w tle monumentalne szczyty. Człowiek odruchowo ogląda się za świstakiem, który siedzi i zawija w te sreberka.

Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów z POLITYKI oraz wydań specjalnych otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj