Kultura

Kolorowe Oscary

Oscary już nie takie białe

„Czarne bractwo. BlacKkKlansman” w reż. Spike’a Lee nominowane do Oscara m.in. za najlepszą reżyserię. „Czarne bractwo. BlacKkKlansman” w reż. Spike’a Lee nominowane do Oscara m.in. za najlepszą reżyserię. David Lee/Filmostrada
Filmy realizowane przez Afroamerykanów i opowiadające ważne dla nich historie mają szansę zdobyć w niedzielę nagrody w kluczowych kategoriach. Czy to oznacza, że Hollywood w końcu doceniło różnorodność?
„Czarna Pantera” w reż. Ryana Cooglera nominowana m.in. w kategorii Najlepszy film.Marvel „Czarna Pantera” w reż. Ryana Cooglera nominowana m.in. w kategorii Najlepszy film.

Do tej pory jedynie sześciu Afroamerykanów było nominowanych do Nagrody Akademii Filmowej za najlepszą reżyserię. Pięciu z nich nie udało się zdobyć złotej statuetki. Szóstym – w 91-letniej historii Oscarów – jest Spike Lee. To jego pierwsza nominacja w tej kategorii, przyznana dopiero za 30. film w jego 33-letniej karierze – czyli za kryminalny komediodramat „Czarne bractwo. BlacKkKlansman”. Lee może mieć więc dystans do tego wyróżnienia. Jest jednym z tych twórców, którzy sporo w branży filmowej przeszli, ale i potrafili się odnaleźć w niełatwej dla czarnych reżyserów rzeczywistości.

Polityka 8.2019 (3199) z dnia 19.02.2019; Kultura; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Kolorowe Oscary"

Czytaj także

Świat

NIEMCY: Berlin ciągnie do Moskwy

Osiem dekad po pakcie Ribbentrop-Mołotow w Niemczech rośnie presja na kolejną odwilż w relacjach z Rosją. Działania polskiego rządu raczej nie studzą tego zapału.

Adam Krzemiński
02.09.2019