Kultura

Mea pulpa

• Margaret, Rafał Maserak i Maciej Maleńczuk ponownie wystąpili w kampanii Warki Radler Zero. Tym razem jest to konwencja filmu grozy. W punkt. Każdy, kto zna Maćka, wie, że dla niego napój bez alkoholu to prawdziwy horror.

Andrzej Grabowski, człowiek, który twierdzi, że nie potrafi śpiewać, a jak już śpiewa, to charczy, właśnie wydał swoją trzecią płytę pt. „Pechy i peszki”. Gratuluję. Piosenkarze dzielą się na tych, którzy śpiewają, i na tych, którzy śpiewają, ale to jest tylko ich zdanie na ten temat.

Dorota Rabczewska została oskarżona przez swego byłego partnera Emila Haidara o to, że szantażowała go sekstaśmami z akcesoriami erotycznymi użytymi w różnych miejscach – i na Seszelach. Coraz mniej rozumiem szołbiznes. No i ewidentnie za mało wyjeżdżam.

• W podobnym nastroju utrzymana była opowieść wydawcy „Wprost” Michała Lisieckiego po wyjściu z aresztu za kaucją. Michał wyznał, że został zgwałcony przez prawo. Przypomina mi się powiedzenie: Głupi kryminaliści łamią prawo, mądrzy kryminaliści tworzą prawo.

• O tym, że „Szansa na sukces” była programem kultowym, najlepiej świadczyła obecność tam Donalda Tuska czy piszącego te słowa. Pierwszy odcinek nowej „Szansy…” oglądało 1,76 mln widzów. Prezes Jacek wpadł w zachwyt. Uspokajam euforię. Za brexitem głosowało 17 mln ludzi.

• Rekomendowany zgrabnie przez premiera Mateusza Robert Kubica wystąpił w nowej kampanii koncernu Orlen. Teraz będzie można kupić wszystko z wizerunkiem Roberta. Nawet choinki zapachowe. To dobrze. Bo coś tu ewidentnie śmierdzi.

Joanna Kulig dołączyła do obsady serialu „The Eddy” w reżyserii Damiena Chazelle’a, twórcy m.in. „La La Land”. Gratuluję sukcesu. Jeśli statystyczny Polak jest szczęśliwy tylko wtedy, kiedy jest nieszczęśliwy, to na szczęście ma kolejny powód.

Paweł Królikowski wystąpił w kampanii radiowej Jedynki. „Żeby wiedzieć, trzeba słuchać” – brzmi hasło. To prawda. Z Jedynki się dowiedziałem, że film „Kler”, tylko w trzy dni, zbojkotowało 37 mln Polaków.

Ivan Komarenko, zwany Ivanem i Delfinem, szykuje się do wydania kolejnej płyty, więc z wdziękiem poinformował, że jego brat mieszkający w Rosji ma kłopoty z heroiną. Ciekawy patent promocyjny. Heroinę i piosenki Ivana coś łączy. Senność i błoga apatia.

Maja Frykowska wyznała, że rozumie palenie „Harry’ego Pottera” przez księży, gdyż zdiagnozowała, że naród nie uświadamia sobie zagrożeń, jakimi są magia i czary. Zgadzam się. Kiedyś wróżka powiedziała mi: „Dodaj do swego wieku 5 lat. Tyle będziesz mieć za 5 lat”. Szok i czary.

• Wreszcie coś do czytania. Wydawnictwo Bauer wypuściło miesięcznik „Opieka nad Seniorem”. Gratuluję pomysłu. Chętnie napiszę też felieton. Np. o tym, że wnuki dają drugą młodość. Wnuczki też. Szczególnie czyjeś.

• Polska powoli staje się krajem, w którym nie można nie zrobić kariery. Ostatnio media rozpisywały się o Taco Hemingwayu dlatego, że pozbył się wąsów. Co bystrzejsi publicyści stwierdzili, że zmiana jest zauważalna na pierwszy rzut oka. I to był chyba jedyny ich organ zaangażowany przy tym odkryciu.

• Dyrektor Muzeum Polin nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności w związku z pozwami pani Ogórek i pana Ziemkiewicza. Chodziło o ich wpisy z Twittera, które znalazły się na wystawie o antysemityzmie. Zgoda. Muzeum to znakomite miejsce dla takich okazów.

• Ruszyły zdjęcia do nowego serialu Canal+ pt. „Żmijowisko”. Fabuła opowiada o ojcu szukającym zaginionej córki. W główną rolę wcielił się Paweł Domagała. Gratuluję. I weź tu człowieku nie pytaj, czy opłaca się zamęczać Polskę jednym przebojem.

• Dziennikarz TVP Jacek Łęski błysnął tweetem o Anji Rubik wspierającej strajk nauczycieli: „Niby o gustach się nie dyskutuje, ale ona jakaś tak trochę brzydka jak na modelkę”. Poczytałem Jacka więcej. Wyjątkowo pięknie kompetentny, jak na pracownika szczujni.

• W Och-Teatrze po raz kolejny wystąpił Szymon Majewski, tym razem w monodramie na temat swojej mamy pt. „MaminSzymek”. Jest to opowieść o nadpobudliwym dziecku i nadopiekuńczej matce. Z treści wynika, że Szymon absolutnie zasłużył na to, jaki jest dzisiaj.

Polityka 16.2019 (3207) z dnia 16.04.2019; Kultura; s. 101
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Adoptujemy zwierzęta, bo pełnią w naszych domach rolę wiecznych i wiernych dzieci

Gdy ruszamy na ratunek, aby ulżyć cierpiącemu stworzeniu, przede wszystkim chcemy pomóc samym sobie.

Elżbieta Turlej
26.11.2013
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną