Kultura

Najciekawsze książki na maj 2019 (i trochę na Dzień Dziecka)

Najciekawsze książki na maj 2019 (i trochę na Dzień Dziecka)

Książki dla dzieci, które polecamy w maju (i na Dzień Dziecka) Książki dla dzieci, które polecamy w maju (i na Dzień Dziecka) mat. pr.
Proponujemy książki mądre, ciekawe i estetycznie wydane.

Jenni Desmond, „Słoń”, Wydawnictwo Łajka, Sopot 2019. Po słynnej książce o niedźwiedziu polarnym Jenni Desmond przybliża młodemu czytelnikowi sylwetkę słonia. Pokazuje, jak wiele wspólnego ma ten wielki ssak z człowiekiem (życie społeczne, doskonała pamięć), a także jak delikatną potrafi być istotą mimo gigantycznej w końcu postury. Desmond potrafi łączyć poważną opowieść z lekką kreską i dużą wrażliwością.

„Słoń”mat. pr.„Słoń”

Kouam Tawa (tekst), Fred Sochard (ilustracje), „Tańcz, córko księżyca”, Zakamarki, Poznań 2019. W pewnej afrykańskiej wiosce ze związku pieśniarki i bębniarza rodzi się dziewczynka. Dziedziczy artystyczny talent po rodzicach i zostaje tancerką. W dodatku piękną tancerką. Jednak uroda nie przynosi jej szczęścia i izoluje od wiejskiej społeczności. Ta bardzo klasyczna opowieść z jeszcze bardziej klasycznym morałem wyróżnia się niestandardową szatą graficzną. Fred Sochard stylizuje swoje ilustracje na tradycyjną sztukę afrykańską, a jednocześnie jest w nich sporo nowoczesnego charakteru i soczystych barw.

„Tańcz, córko księżyca”mat. pr.„Tańcz, córko księżyca”

Chris Haughton, „Trochę się zgubiłam”, Dwie Siostry, Warszawa 2019. Jeden z najbardziej znanych europejskich ilustratorów i twórców książek obrazkowych w końcu ukazuje się po polsku. Dwie Siostry zaczynają chronologicznie, czyli od jego debiutu „Trochę się zgubiłam”. To opowieść idealna dla młodszych dzieci (1–3). Rzecz opowiada o sówce, która wypada z gniazda i szuka swojej mamy. Trafia po kolei na różne zwierzęta. Haughton w sposobie budowania opowieści przypomina trochę Jona Klassena, ale estetycznie jest zupełnie inny. Posługuje się mocnym, skrajnie wyrazistym i zarazem czytelnym kolorem.

„Trochę się zgubiłam”mat. pr.„Trochę się zgubiłam”

Wanda Chotomska (tekst), Ewa Poklewska-Koziełło (ilustracje), „Wiosna, lato, jesień, zima w moich rymach”, Nasza Księgarnia, Warszawa 2019. Zbiór tekstów poetyckich Wandy Chotomskiej z różnych okresów twórczości swoją konstrukcją przypomina wydaną nie tak dawno antologię Jerzego Ficowskiego. Podobnie jak w publikacji Wydawnictwa Wolno – Nasza Księgarnia podzieliła wiersze według pór roku i do graficznej interpretacji oddała je współczesnej ilustratorce. Tym razem jest to Ewa Poklewska-Koziełło, znana ze wspaniałej mitologii słowiańskiej, której radosny i lekki styl graficzny bardzo pasuje do utworów poetki.

„Wiosna, lato, jesień, zima w moich rymach”mat. pr.„Wiosna, lato, jesień, zima w moich rymach”

Susanna Isern (tekst), Marco Soma (ilustracje), „Siedem łóżek malutkiej popielicy”, Wydawnictwo Tako, Toruń 2019. Mała popielica nie chce spać w swoim łóżku. Czuje się samotna i bardzo się boi, więc co noc zakrada się do mieszkania innego zwierzaka, gdzie chrapie do rana, ale wstydzi się mówić o powodach swej squatterskiej działalności. „Siedem łóżek malutkiej popielicy” to książka bardzo subtelna zarówno na poziomie tekstu, jak i wysmakowanych, dopracowanych i spokojnych ilustracji.

„Siedem łóżek malutkiej popielicy”mat. pr.„Siedem łóżek malutkiej popielicy”

Tomasz Samojlik (scenariusz), Marcin Podolec (rysunki), Agata Mianowska, „Bardzo dzika opowieść, tom 1: Las złamanych serc”, Kultura Gniewu, Warszawa 2019. Nowy serial komiksowy łączący umiejętności świetnego scenarzysty, doskonałego rysownika i utalentowanej kolorystki. Dla Podolca, który do tej pory rysował głównie ludzi, tworzenie opowieści o zwierzakach to spore wyzwanie. Ten leśny thriller przedstawia losy kotki wyrzuconej na pobocze i zmuszonej do poradzenia sobie w lesie. Pierwszy tom koncentruje się na przedstawieniu postaci i scenografii, ale rzecz zapowiada się nieźle. Warto czekać na następną część.

„Bardzo dzika opowieść, tom 1: Las złamanych serc”mat. pr.„Bardzo dzika opowieść, tom 1: Las złamanych serc”

Astrid Desbordes (tekst), Marc Boutavant (ilustracje), „Urodziny Edzia”, Wytwórnia, Warszawa 2019. W kolejnym tomie przygód Edzia sympatyczny wiewiórek ma urodziny. Ale wydaje mu się, że nikt o tym nie pamięta. Żal, smutek i rozczarowanie postawą przyjaciół kończą się jednak nagłym zwrotem akcji. Celowa utrata pamięci kumpli była zwyczajnie zapowiedzią niespodzianki. Przygody Edzia zawsze trzymają poziom i tak jest też tym razem.

„Urodziny Edzia”mat. pr.„Urodziny Edzia”
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Czym są uczucia między robotami a ludźmi?

Jak autorka niemieckiego „Die Zeit” próbowała zaprzyjaźnić się ze „sztucznym inteligentem”, Botrisem.

Ana Mayr, [tł.] Adam Krzemiński
14.05.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną