Kultura

Nowe postaci, stare problemy

Cannes: kino gniewu

Film Bonga Joon-Ho krytycy często wymieniali wśród największych odkryć festiwalu. Film Bonga Joon-Ho krytycy często wymieniali wśród największych odkryć festiwalu. David Niviere/Abaca / PAP
Złota Palma przyznana jednogłośnie Koreańczykowi Bongowi Joon-Ho to niespodzianka. Nagrody w Cannes powędrowały do debiutantów i outsiderów mierzących się z konfliktami współczesnego świata.
Reżyser Bong Joon-Ho.Dick Thomas Johnson/Wikipedia Reżyser Bong Joon-Ho.

Tragikomedię „Parasite” Bonga Joon-Ho krytycy często wymieniali wśród największych odkryć festiwalu, ale chyba nikt, łącznie z samym południowokoreańskim reżyserem, nie liczył na wygraną. Quentin Tarantino, Ken Loach, Terrence Malick, Marco Bellocchio – zwycięzców upatrywano wśród bardziej utytułowanych mistrzów. Tymczasem jury pod przewodnictwem Meksykanina Alejandro Gonzáleza Ińárritu (w pracach uczestniczył także Paweł Pawlikowski) nagrodziło wszystko, co nowe, nieoczywiste, zniewalające emocjonalnie, nie wahając się dać szansę młodszemu pokoleniu.

Polityka 22.2019 (3212) z dnia 28.05.2019; Kultura; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Nowe postaci, stare problemy"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021