• Zespół Rammstein podczas koncertu na Stadionie Śląskim zaprezentował się z tęczową flagą. W ten sposób na tym historycznym obiekcie zaistniała nowa sytuacja. Nasi kibicowali Niemcom. Pojęcie okupant nabrało nowego kolorytu.
• Zmiany w porannym „Dzień dobry TVN”. Z programu odchodzą Magda Mołek i Marcin Meller. Praca w tak zwanej śniadaniówce to trudne zadanie. Znacie ten niesamowity moment, gdy budzicie się bardzo rano, pełni werwy, energii i radości? Ja też nie.
• Magdę Mołek i Marcina Mellera zastąpi duet Małgorzata Ohme i Filip Chajzer. Ona jest psychologiem, który leczy ludzi, którzy biorą wszystko. A on powinien zostać jej klientem, bo też bierze wszystko.
• Popkultura zyskała nowego idola. To podający się za ministra edukacji Dariusz Piontkowski. Jego komentarz po wydarzeniach w Białymstoku, a następnie komentarze do własnego komentarza były lekkie i błyskotliwe niczym wędrujący lądolód. Wielu zmroziły.
• W zabytkowej kamienicy przy ulicy Noakowskiego 16 swoją winiarnię o nazwie BARaWINO otworzył Marek Kondrat. Podobno można tam znaleźć 500 rodzajów wina. Tradycyjnie wino pije się do obiadu. Przy tej ilości – bardziej do upadłego.
• Netflix szykuje drugi sezon serialu dokumentalnego pt. „Formuła 1: Jazda o życie”. Bohaterem nowych odcinków ma być Polak Robert Kubica. Jego życie to materiał na film. Na przykład taki tytuł z krajowej prasy – Kubica wykręca coraz lepsze czasy. Jest przedostatni.
• „Dobra zmiana” w TVP rozkwita. Miejsce Norbiego w „Jaka to melodia?” zajął Rafał Brzozowski, a miejsce Brzozowskiego w „Kole fortuny” – Norbi. Roszady jak w PRL. Obu panom przypominam, że w życiowej grze można być albo graczem, albo pionkiem.
• Dosyć mało sprawdzoną i rzetelną informacją była ta o śmierci Adama Słodowego. Pierwsza zareagowała żona mistrza majsterkowania, informując, że małżonek jest zdziwiony. Tym razem pan Adam pokazał, jak sobie samemu zmajstrować zmartwychwstanie.
• Artur Szpilka znowu zaliczył nokaut. Tym razem w II rundzie walki z Dereckiem Chisorą. Brytyjski pięściarz wyłączył Arturowi zarówno wizję, jak i fonię. Nasz zawodnik stwierdził jednak, że nie rzuca tej roboty. Widocznie marzył o pracy, w której może sobie poleżeć.
• Dziennikarze tradycyjnie dotarli do najważniejszych informacji tygodnia i ustalili, że Joanna Krupa planuje nazwać swego syna James Dean. Nie wiem, czym się kierowała, ale jeśli chodzi o kierowanie, to nie jest to najlepszy przykład.
• Najśmieszniejszy polski … (tu wpisz właściwy termin) zapowiedział powrót na ring i to w formule na gołe pięści. Gratuluję. Marcin Najman tradycyjnie pozostaje jedynym krajowym sportowcem, który potrafi znokautować samego siebie.
• Satyryk Robert Górski postanowił w sierpniu zorganizować dwie ważne imprezy w trakcie jednej imprezy. Robert w tym samym czasie weźmie ślub oraz ochrzci córkę. To i tak tradycyjnie. Znając Roberta, to mógłby w tym samym czasie spokojnie wziąć czyjąś córkę.
• W LA odbyła się premiera filmu Quentina Tarantino „Once upon a time... in Hollywood”. Na czerwonym dywanie obok Brada Pitta i Leonardo DiCaprio pojawił się także Rafał Zawierucha. Była też Britney Spears. Po jej twarzy widać było, że wie, czym grozi sukces. Po twarzy Rafała, że jeszcze tego nie wie.
• Michał Olszański, współautor słynnego śniadaniowego wywiadu, z którego jednoznacznie wynikało, że Jarosław Kaczyński jest najlepszy na świecie – właśnie wyleciał z TVP. Pech roku. Pośliznąć się na własnej wazelinie.
• Fotografka Zuza Krajewska oraz projektant Oskar Zięta wzięli udział w pierwszej polskiej kampanii reklamowej Alfa Romeo. Przypomnę. Alfa Romeo to taki sportowy szybki samochód. Oczywiście szybkość zależy od tego, na jakiej lawecie jedzie.
• Najmłodszy syn Krzysztofa Cugowskiego, Krzysztof junior, dostał rolę w nowej produkcji Netfliksa. Będzie to serial na podstawie książki amerykańskiej pisarki Julii Quinn. Słynie ona z tak zwanego romansu historycznego. Znam ten gatunek. Kilka moich romansów też było historycznych.
• Sytuacje z Białegostoku, gdzie siły ciemności zmierzyły się z siłami wolności, skomentowała na swym profilu znana influencerka Maffashion. Pojawiły się pytania fanów o popieranie zboczeń. Zbliżamy się coraz bardziej do momentu, w którym normalność stanie się nową subkulturą.