Kultura

Pancerny motyl

Jonasz Kofta – niepraktyczny wrażliwiec

Jonasz Kofta w 1972 r. Jonasz Kofta w 1972 r. Marek Karewicz / PAP
Na Zachodzie mieli wtedy boomersów. W Polsce byli tubylcy, a wśród nich Jonasz Kofta – wrażliwy i trochę niepraktyczny, ale nadzwyczajny talent. Portretują go dwie nowe książki.
Jonasz Kofta i Stefan Friedmann.Wikipedia Jonasz Kofta i Stefan Friedmann.

Na hasło „Jonasz Kofta” wyświetlają się różne obrazki z przeszłości: śpiewającego poety na scenie opolskiego amfiteatru, trochę nieśmiałego młodego człowieka z pierwszych lat kabaretu Pod Egidą, a jeszcze wcześniej ze studenckich Hybryd, bywalca modnych knajp warszawskich, satyryka, autora, aktora, czołowego celebryty z lat 70. No i jest jeszcze ten z kolejnej dekady – nieco zagubiony w 16-miesięcznym karnawale Solidarności, potem – jak wielu innych z jego środowiska – przestraszony stanem wojennym, zmagający się z chorobą nowotworową i nałogiem alkoholowym.

Polityka 2.2020 (3243) z dnia 07.01.2020; Kultura; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Pancerny motyl"

Czytaj także

Kraj

Nowa aplikacja „Polityki” – cały świat pod ręką

„Polityka” udostępniła swoją nową aplikację mobilną. Prosta i intuicyjna w obsłudze, oferuje nowoczesne rozwiązania i przyjemność czytania. To następny krok w rozwoju „Polityki” w świecie cyfrowych treści i subskrypcji internetowych.

Redakcja
16.02.2021