Kultura

Aktor nieprzymusowy

Wojciech Pszoniak: pasja mistrza

Wojciech Pszoniak (1942–2020). Wojciech Pszoniak (1942–2020). Rafał Latoszek / Fotonova
Wojciech Pszoniak nie uważał się za aktora zawodowego. Podkreślał, że gra tylko to, co chce. Najważniejsze dla niego było znalezienie swojej drogi, bycie szczęśliwym i pasja. A pasji miał wiele.

Może takie podejście wzięło się z domu? Dorastał w Gliwicach, ale w rodzinie wywodzącej się z lwowskiej burżuazji. Dziadek, chemik, był dyrektorem fabryki alkoholi Baczewskiego. W wywiadach aktor wspomina mieszkanie z dziesiątką pokoi w amfiladzie i późniejsze poczucie wykorzenienia i deklasacji, z jakim żyło się w nowym lokum po wojnie, do którego dotarli po półtoramiesięcznej podróży bydlęcym wagonem. Matka, starając się kultywować przedwojenne tradycje, zabierała najmłodszego syna do teatru i opery.

Polityka 43.2020 (3284) z dnia 20.10.2020; Pożegnanie; s. 96
Oryginalny tytuł tekstu: "Aktor nieprzymusowy"

Czytaj także

Kultura

Rozmowa z raperami Sokołem i Jędkerem o twórczych niepokojach

Kto wie, czy to nie ten szyderczy śmiech nas połączył – mówią raperzy Wojciech „Sokół” Sosnowski i Andrzej „Jędker” Wawrykiewicz, świętujący dwie dekady w branży jako WWO.

Bartek Chaciński
24.11.2020