Kultura

Królowe życia

Poetyckie budowle Miłobędzkiej

Krystyna Miłobędzka Krystyna Miłobędzka Łukasz Cynalewski / Agencja Gazeta
Nowy wybór wierszy Krystyny Miłobędzkiej przypomina, że jest ona jedną z największych polskich poetek, zajmuje miejsce osobne i ciągle za mało widoczne.
Okładka książki „jest / jestem”mat. pr. Okładka książki „jest / jestem”

Na szybie pokrytej parą rysujemy dwa kółka, dodając uszy, wąsy i ogon. W ten sposób powstaje kot. Można także narysować świerk, kwiat albo człowieka” – tak zaczyna się retrospektywny wybór „jest/jestem”: jednym z pierwszych utworów Miłobędzkiej pochodzącym z cyklu „Anaglify”. To był 1960 r., Miłobędzka pracowała w Instytucie Technologii Drewna, gdzie robiła korekty techniczne tekstów. Jej mąż, krytyk i pisarz Andrzej Falkiewicz, wysłał na konkurs poetycki „Anaglify”, które wygrały, ale jako książka ukazały się dopiero po latach.

Polityka 48.2020 (3289) z dnia 24.11.2020; Kultura; s. 84
Oryginalny tytuł tekstu: "Królowe życia"

Czytaj także

Kraj

Jedni śpiewali – drudzy donosili

Jak powiedział pewien przyjaciel poety, „Mamy przed sobą dwa oblicza tej samej Rosji, jedno tworzy i śpiewa, drugie buduje i donosi”.

Daniel Passent
19.01.2021