Kultura

Kolory Czarnej Góry

Z Małgorzatą Mirgą-Tas o kolorach Czarnej Góry

Małgorzata Mirga-Tas Małgorzata Mirga-Tas Leszek Zych / Polityka
Obserwuję stereotypowe wizerunki Romów: biednych i zaniedbanych. I chcę z tym walczyć – mówi Małgorzata Mirga-Tas, zdobywczyni Paszportu POLITYKI w kategorii Sztuki wizualne.
Małgorzata Mirga-Tas, praca z cyklu „Wyjście z Egiptu. Galeria Arsenał w Białymstoku.Maciej Zaniewski Małgorzata Mirga-Tas, praca z cyklu „Wyjście z Egiptu. Galeria Arsenał w Białymstoku.

PIOTR SARZYŃSKI: – Jak w języku romskim mówi się „dzień dobry”?
MAŁGORZATA MIRGA-TAS: – Latcho diwes.

A zatem: latcho diwes. Skoro tak zaczynamy, to pozostańmy przez chwilę przy etnografii. Należy pani do grupy Bergitka Roma, czyli tzw. Romów Karpackich. Na ziemiach polskich już od XV w. Od innych grup różni was to, że od XVIII w. prowadzicie osiadły tryb życia. Co jeszcze?
Na przykład to, że nie posiadamy własnego króla i nie podlegamy pod króla liczniejszej od nas grupy Polska Roma.

Polityka 11.2021 (3303) z dnia 09.03.2021; Kultura; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Kolory Czarnej Góry"
Reklama

Czytaj także

Kraj

Tata Maty

W przewrotnym sensie jest beneficjentem rządów PiS, gdyż będąc ich konsekwentnym krytykiem, stał się znaczącą osobistością życia publicznego. Niektórzy określają go mianem „opozycyjnego celebryty”, na co Marcin Matczak nieco się zżyma. Ale w sumie nieźle oddaje ono jego status.

Rafał Kalukin
18.10.2021