Kultura

Grillowanie artystów

Ustawa dla artystów: jeszcze nie przeszła, a już dzieli

Temat ustawy okazał się nagle internetową żyłą złota. Podobnie jak poprzednia hejterska akcja z artystami w tle przy okazji Funduszu Wsparcia Kultury. Temat ustawy okazał się nagle internetową żyłą złota. Podobnie jak poprzednia hejterska akcja z artystami w tle przy okazji Funduszu Wsparcia Kultury. Marta Frej
Majowa burza wokół nowej ustawy dla ludzi kultury potwierdza jedno: artyści, choć kochani pojedynczo, łatwo stają się zbiorowym wrogiem publicznym.
Droga do dzisiejszego projektu ustawy była długa i wyboista. Proces trwał co najmniej pięć lat.araraadt/PantherMedia Droga do dzisiejszego projektu ustawy była długa i wyboista. Proces trwał co najmniej pięć lat.

Na konferencji prasowej 6 maja ogłoszono sukces. Po kilku latach powstał wreszcie projekt ustawy o uprawnieniach artysty zawodowego. Czyli pomysł na uregulowanie kwestii ubezpieczeń społecznych i świadczeń zdrowotnych w niepewnym – co potwierdziła pandemia – zawodzie, zakładającym zarobkową huśtawkę, długie przestoje finansowe, a często także przechodzenie z popularności w zapomnienie. I niegwarantującym sławy i pieniędzy w żadnej z 89 artystycznych profesji, które wylicza ustawa.

Polityka 22.2021 (3314) z dnia 25.05.2021; Kultura; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Grillowanie artystów"
Reklama

Czytaj także

Niezbędnik

Skąd się biorą pioruny? Odpowiedź może zaskoczyć

Piorun pojawia się nagle, znika błyskawicznie i nie pozwala się łatwo zbadać. Skąd to budzące zachwyt i grozę zjawisko bierze energię oraz jak ją uwalnia? Odpowiedź może zaskoczyć.

Andrzej Hołdys
07.07.2020