Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Czy już czas na Kinga?

Co czytać pomiędzy dzieciństwem a dorosłością

Od Stephena Kinga wiele osób zaczęło czytanie na poważnie, łączy w ten sposób pokolenia. Od Stephena Kinga wiele osób zaczęło czytanie na poważnie, łączy w ten sposób pokolenia. Nancy Kaszerman/Zuma press / Forum
Kiedy dzieci wyrastają z literatury dziecięcej, wpadają w czas „pomiędzy”, gdy zaczyna się sięgać po książki dla dorosłych. Rodzice zastanawiają się, co im podsuwać. I czy progi wiekowe w literaturze mają sens?
Dziecko dzięki lekturze może poznawać własny strach i nazywać to, co je przeraża.Patryk Sroczyński Dziecko dzięki lekturze może poznawać własny strach i nazywać to, co je przeraża.

Było lato. Dwaj chłopcy, 9 i 10 lat, konkretnie syn Zygmunta Miłoszewskiego i jego kolega, dostali po 50 zł i poszli sobie coś kupić. Wybrali księgarnię i jeden wrócił z grą, drugi z „To” Stephena Kinga. O nie, za wcześnie – uznał Miłoszewski i odłożył tę książkę na swoją pokaźną półkę z Kingami. Poczekają, już niedługo. Wielu rodziców i dzieci zastanawia się, kiedy pierwszy King? Która jego powieść nada się dla 11–12-latka? – To jest taki wiek czytelniczy „pomiędzy”, już ktoś się nie łapie na literaturę dziecięcą.

Polityka 36.2021 (3328) z dnia 31.08.2021; Kultura; s. 80
Oryginalny tytuł tekstu: "Czy już czas na Kinga?"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >