Kultura

Wybór Zofii

Zofia Kossak-Szczucka w kanonie lektur ministra Czarnka

Pisarka w domu w Górkach Wielkich, 1960 r. Pisarka w domu w Górkach Wielkich, 1960 r. Stanisław Jakubowski/CAF / PAP
W odnowionym kanonie lektur Zofia Kossak-Szczucka występuje aż pięciokrotnie. Dla jednych jest przykładną chrześcijanką, dla innych bezprzykładną antysemitką. Ale czy dobrą pisarką?
Tablica pamiątkowa o Zofii Kossak-Szczuckiej w Warszawie przy ul. Radnej 14.Patryk Korzeniecki/Wikipedia Tablica pamiątkowa o Zofii Kossak-Szczuckiej w Warszawie przy ul. Radnej 14.

Nie umiemy się dogadać w sprawie polskiego kanonu lektur. W tym roku bohaterką sporów – czy raczej ich czarnym charakterem – została Zofia Kossak-Szczucka, autorka głównie dwudziestolecia międzywojennego. Trafiła do spisu lektur na wszystkich poziomach edukacji, od podstawówki po szkołę średnią, czego nie dostąpił nawet Karol Wojtyła. Choć tytuły budzące najwięcej protestów – zwłaszcza „Pożoga” – są na listach uzupełniających i mogą zostać na lekcjach pominięte.

Polityka 38.2021 (3330) z dnia 14.09.2021; Kultura; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Wybór Zofii"
Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Taktyka stanu wyjątkowego i bezwzględnych pushbacków nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Łukaszenka nadal prowadzi swój sabotaż, a nawet go nasila. Polska ma ludzi na sumieniu. A ja? Co z moim sumieniem?

Renata Lis
23.09.2021