Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Pawie na pustyni

Expo w Dubaju: między koreańskim porno a galą MMA

Water Future, plac wypoczynkowy. Water Future, plac wypoczynkowy. Aleksandra Tokarz / Shutterstock
Powierzenie Dubajowi organizacji światowych targów Expo to jak wypuszczenie dżina z butelki: musiało się skończyć wielką demonstracją możliwości. Potrzebie imponowania masowo ulegli też inni uczestnicy imprezy. Efekty są osobliwe i sporo mówią o współczesnym świecie.

Spece od marketingu ustalili, że Expo to pod względem globalnej popularności trzecie na świecie cykliczne wydarzenie, po olimpiadach i mistrzostwach świata w piłce nożnej. A kiedyś, gdy o dwóch pierwszych jeszcze nikt nawet nie myślał, to właśnie światowe targi skupiały na sobie całą uwagę, zadziwiały (m.in. budowa wieży Eiffla i londyńskiego Crystal Palace), były próbą stworzenia syntetycznego obrazu tego, jak wygląda świat i ku czemu zmierza. Jeśli tylko pozostać przy hasłach głoszonych dziś na targach, to niewiele się zmieniło: „projekt przyszłego społeczeństwa”, „łączenie umysłów”, „tworzenie przyszłości” itd.

Polityka 11.2022 (3354) z dnia 08.03.2022; Kultura; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Pawie na pustyni"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >