Piszemy o wszystkim, co ważne

Codziennie coś nowego. Bądź w centrum wydarzeń.

Subskrybuj
Kultura

Przeczarowana Wenecja

Weneckie Biennale: czy możliwa jest sztuka po Buczy?

Pawilon polski, fragment wystawy „Przeczarowując świat” laureatki Paszportu POLITYKI za 2020 r. Małgorzaty Mirgi-Tas
– imponująca opowieść o historii i życiu współczesnym Romów. Pawilon polski, fragment wystawy „Przeczarowując świat” laureatki Paszportu POLITYKI za 2020 r. Małgorzaty Mirgi-Tas – imponująca opowieść o historii i życiu współczesnym Romów. Daniel Rumiancew
Czy możliwa jest sztuka po Buczy? Odpowiedzi na to próbuje szukać weneckie Biennale.
Praca Uffe Isolotto „Chodziliśmy po ziemi” w pawilonie Danii.Mirco Toniolo/AGF/SIPA/SIPA/EAST NEWS Praca Uffe Isolotto „Chodziliśmy po ziemi” w pawilonie Danii.

Przez ćwierć wieku, odkąd po raz pierwszy odwiedziłem Biennale, dużo się tu wydarzyło. Były manifestacje poparcia lub protestu, artystyczne skandale, mądre i głupie prowokacje. Impreza anektowała kolejne zakątki miasta, bo w historycznej lokalizacji Giardini przestała się mieścić, a próba odwiedzenia wszystkich tych miejsc stawała się logistycznym i kondycyjnym koszmarem.

Były momenty poznawczej euforii, ale i wielkich rozczarowań. Samo miasto coraz mocniej oddalało się w tym czasie od Biennale.

Polityka 19.2022 (3362) z dnia 03.05.2022; Kultura; s. 74
Oryginalny tytuł tekstu: "Przeczarowana Wenecja"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Dołączam

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >