Prenumerata na trudne czasy.

6 miesięcy za 99 zł.

Subskrybuj
Kultura

Czary Tamary

Tamara Łempicka: królowa art déco. Publika ją kocha, krytyka ma kłopot

„Kizette na balkonie”, 1927 r. – portret córki malarki (fragment). „Kizette na balkonie”, 1927 r. – portret córki malarki (fragment). Centre Pompidou
Wygląda na to, że mamy rok królowej art déco Tamary Łempickiej. W Lublinie trwa jej duża wystawa, a kolejne dwie otworzą się jesienią w Muzeum Narodowym w Krakowie i w „Villa La Fleur” w Konstancinie.
„Młoda dziewczyna w zielonej sukience”, lata 1927–30.Centre Pompidou „Młoda dziewczyna w zielonej sukience”, lata 1927–30.

Gdy w 1994 r. przygotowano w Montrealu bodaj największą retrospektywę malarki, dziennikarz „Newsweeka” zapytał: „Kto ma rację w sprawie Łempickiej: krytycy czy gwiazdy kina?”. To na pozór absurdalne pytanie trafiło jednak w sedno niekończących się i trwających do dziś sporów wokół spuścizny artystki. Z jednej bowiem strony jej obrazy otoczyli uwielbieniem i kolekcjonują celebryci: Madonna, Jack Nicholson, Barbra Streisand, projektant mody Wolfgang Joop czy słynny producent muzyczny David Geffen.

Polityka 29.2022 (3372) z dnia 12.07.2022; Kultura; s. 81
Oryginalny tytuł tekstu: "Czary Tamary"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >