Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty w okazyjnej cenie!

Subskrybuj
Kultura

Serial jak ze snu

„Sandman”: serial jak ze snu. I ukryta lekcja dla kina

„Sandman” „Sandman” Netflix
Na ekran trafiła jedna z najsłynniejszych komiksowych serii ostatnich lat – klucza do „Sandmana” szukały hollywoodzkie studia, w końcu nakręcony został pod okiem samego autora oryginału.
Neil GaimanBackgrid UK/Forum Neil Gaiman

Neil Gaiman to jeden z najpopularniejszych pisarzy na świecie, którego proza doczekała się filmowych i serialowych adaptacji. Mimo to droga do zekranizowania jego największego dzieła, serii „Sandman” – uznawanej za jedną z najlepszych w historii komiksu – zajęła ponad 30 lat. Dotychczas na polu adaptacji więcej szczęścia miały inne dzieła Brytyjczyka. Animacja na bazie jego „Koraliny” była nominowana do Oscara i Złotego Globu, powieść fantasy „Gwiezdny pył” doczekała się świetnego filmu z Charliem Coxem, Claire Danes, Michelle Pfeiffer i Robertem De Niro, w ekranizacji opowiadania „Jak rozmawiać z dziewczynami na prywatkach?

Polityka 33.2022 (3376) z dnia 09.08.2022; Kultura; s. 92
Oryginalny tytuł tekstu: "Serial jak ze snu"
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >