„DDTVN” informuje: „Dziś nasze studio odwiedziła Doda i opowiedziała, jak sobie radzi z hejtem”. Ja nie odwiedzam ich studia, bo widzę, jak nie radzą sobie z syndromem Natalii Janoszek.
• „Tak nazwała prezydenta. Szczepkowska nie gryzła się w język”. To Onet. Poniżej czytam: „Olejnik reaguje na sprawę Ziobry. Nie gryzła się w język”. Redaktorom polecam wgryzienie się w słownik.
• Sebastian Fabijański wystąpi w „Tańcu z gwiazdami”. Jak sam wyznał: „Zakończyłem swój autodestrukcyjny lot”. W MMA Seba pokazał, że lubi krótki dystans. Mało jest jednak 11-sekundowych tańców.
• „Wygrałem życie, ale najpierw przegrałem siebie” – to tytuł biografii Norbiego. Ciekawe. Ostatnio Robert Stockinger w „Pytaniu na śniadanie” wydmuchał więcej promili, niż Norbi ma hitów.
• Anna Lewandowska została skrytykowana za wyjawienie, że kiedy Robert wraca po meczu w nocy, to odkurza i wyjmuje rzeczy ze zmywarki. Niesłusznie. Od lat wiemy, że Robert znakomicie porusza się bez piłki.
• Gazeta.pl demaskuje: „Socha podbiła ściankę oryginalnymi spodniami. Ekspert: Trudno oderwać wzrok”. Z niektórymi fachowcami jest jak z tekstem „Macareny”. Wystarczy znać tylko kilka słów.
• Anna Popek tym razem o kobietach nieposiadających dzieci: „Dziewczyny nie zdają sobie sprawy, że naprawdę nie będzie potem narodu”. Ładne. Tacy myśliciele powinni być refundowani przez ZUS.
• Ujawniono ośmiu finalistów preselekcji do Eurowizji 2026. A tam takie nazwiska jak: Basia Giewont, Ola Antoniak czy Piotr Pręgowski (tak, ten). Jeśli chodzi o inne produkty regionalne, to mamy bryndzę.
• Lista kondolencyjna nowej edycji „Tańca z gwiazdami” się wydłuża.