Polskie jury podczas głosowania na Eurowizji zafundowało reprezentantowi Izraela 12 punktów. Wybuchł skandal. Przeczytałem listę nazwisk naszych jurorów. Skład godny Franciszka Smudy.
• Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Jan Grabiec spędził u fryzjera dokładnie 40 minut – donosi „Super Express”. W przeciwieństwie do nich robi coś z głową.
• „Zarówno Jacek Kurski, jak i Edward Miszczak są ludźmi, którzy naprawdę kochają telewizję” – to Aleksander Sikora, niedawno TVP. Myślałem, że jego jedynym atutem jest bycie przeźroczystym. Ale jest jeszcze ostrożny.
• Kanał Zero TV zaczął nadawanie w środę 20 maja ze średnią 1,4 tys. widzów. Nareszcie. Uważam, że korepetycje z chłopskiego rozumu powinny być masowe.
• Sędzia piłkarski Szymon Marciniak został ambasadorem producenta aluminiowych okien, drzwi, fasad i osłon przeciwsłonecznych. Co je łączy z polską piłką nożną? Cena nieadekwatna do przydatności.
• Skoro już jesteśmy przy kadrze, to prezesa jej sponsora, firmy Cinkciarz.pl, Marcina P. aresztowano w USA. Tu związki są proste. Marcin był ścigany czerwoną notą Interpolu, a stroje są biało-czerwone.
• Emil Stępień o byłej małżonce Dodzie: „Wrzucała filmiki z poprzednich wakacji, by napisać, że jest właśnie na wakacjach, a siedziała w mieszkaniu w Warszawie”. Kobiece kino zna takie przypadki. Choćby Leni Riefenstahl.
• Laureat „Tańca z gwiazdami” Gamou Fall wyznał, że chociaż jego wujek w Senegalu ma dwie żony, to on planuje tylko jedną. Konserwatywna rodzina. W Senegalu można mieć cztery.
• Dominik Tarczyński ujawnił w końcu, co go łączy z Joanną Krupą: „Znajomość, nic więcej”. Znakomicie. Bo wcześniej łączyło ich to, że on chciał zrobić z naszą ojczyzną to, co ona zrobiła z naszym językiem.