Książę i poeta
Wydana właśnie korespondencja Jerzego Giedroycia z Czesławem Miłoszem przypomina niegdysiejsze wielkie spory polityczne i kulturowe o Polskę, a jednocześnie pozwala zrozumieć samotność i wielkość tych dwóch Litwinów.

Pierwszy list do Giedroycia napisał Miłosz pod koniec marca 1952 r., mieszkając jeszcze w „Kulturze”, gdzie schronił się miesiąc wcześniej, porzuciwszy służbę dla komunistycznej Warszawy. Sprawa, którą zamierzał poruszyć, była dla niego tak bolesna, że wolał ją przelać na papier, niż wyznać w rozmowie w cztery oczy. Miłosz żywił bowiem wobec Giedroycia mieszane uczucia. „Te uczucia określiłbym tak: jest to wielka wdzięczność za to, że przyszedł mi Pan z pomocą w tak trudnym okresie mego życia, i za to, że dzięki Panu napisałem książkę.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną