Film

Życie jest opowieścią idioty

Recenzja filmu: „Poznasz przystojnego bruneta”

Przewrotna opowieść rozpoczyna się od cytatu z Szekspira: „Życie jest opowieścią idioty, pełne wrzasku i krzyku, lecz nic nie znaczącą” („Makbet”) Przewrotna opowieść rozpoczyna się od cytatu z Szekspira: „Życie jest opowieścią idioty, pełne wrzasku i krzyku, lecz nic nie znaczącą” („Makbet”) Kino Świat / materiały prasowe
Woodyallenowski humor można lubić albo nie, nie sposób mu jednak odmówić przenikliwości w sprawach obchodzących każdego.

76-letni komik nie pokazuje się już na ekranie, zastępują go coraz to nowi aktorzy. W „Poznasz przystojnego bruneta” – filmie z rozpędu nazwanym komedią, choć to jeden z najbardziej sarkastycznie ponurych utworów mistrza – wciela się w niego Anthony Hopkins. Gra przeżywającego trzecią młodość staruszka rozwodnika, marzącego o małżeństwie z seksbombą słynącą ze świadczenia perfekcyjnych usług erotycznych.

Jest też młodsze alter ego autora „Manhattanu”: postać nieudanego artysty, kradnącego zdolniejszemu koledze maszynopis powieści, którą publikuje jako swoją (Josh Brolin), zyskując dzięki temu względy zaręczonej z kimś innym pięknej gitarzystki (Freida Pinto). Jak to u Allena wszystko obraca się w kręgu najbliższej rodziny i znajomych. Z drugiej strony, poznajemy też losy porzuconej żony bohatera granego przez Hopkinsa, miłej starszej pani, szukającej wsparcia u wróżki oraz ich romantycznie usposobionej córki (Naomi Watts), nieszczęśliwie zakochanej w przystojnym pracodawcy, właścicielu londyńskiej galerii (Antonio Banderas).

Znane skądinąd tropy, zaczerpnięte z wcześniejszych filmów motywy i charaktery poddane są tylko lekkiej reżyserskiej obróbce. Jak zawsze ślepi na głos rozsądku bohaterowie Allena łączą się w pary, rozstają, zawierzają przypadkowi, pakując w coraz gorsze tarapaty. Duszą się w stałych związkach, szukają pokus, są zgorzkniali, wypaleni, oszukani, zdradzeni. Ale nadzieja na poznanie tego jedynego nigdy w nich nie gaśnie. Komentowany złośliwie przez anonimowego, wszystkowiedzącego narratora film składa się z serii mikroscenek, ukazujących kolejne warianty ich miłosnych peregrynacji. Przewrotna opowieść rozpoczyna się od cytatu z Szekspira: „Życie jest opowieścią idioty, pełne wrzasku i krzyku, lecz nic nie znaczącą” („Makbet”). Cała reszta to niby tylko inteligentna ilustracja tej myśli. Tylko. Daj Boże, żeby inni też tak potrafili.

Poznasz przystojnego bruneta, reż. Woody Allen, prod. Hiszpania, USA, 94 min

Polityka 11.2011 (2798) z dnia 11.03.2011; Afisz. Premiery; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Życie jest opowieścią idioty"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Historia słynnego agenta 007

23 filmy, sześciu aktorów użyczających twarzy głównemu bohaterowi, mnóstwo wypitych Martini, rozbitych aut i uwiedzionych kobiet. Filmowy James Bond, od pięciu dekad obecny na ekranach, pobił rekord, do którego nie zbliżyła się żadna inna filmowa seria.

Katarzyna Czajka
02.10.2012
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną