Film

Dobrze znane wody

Recenzja filmu: „Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach”, reż. Rob Marshall

Kapitan Jack Sparrow (Johnny Depp) powraca na ekran ze swoim starym i sprawdzonym arsenałem min, grymasów i spojrzeń Kapitan Jack Sparrow (Johnny Depp) powraca na ekran ze swoim starym i sprawdzonym arsenałem min, grymasów i spojrzeń materiały prasowe
Co różni ten film od poprzednich części? Jest więcej humoru, a mniej straszenia.

To zdecydowanie film dla wyznawców maksymy inż. Mamonia z „Rejsu”: „lubię to, co znam”. Kapitan Jack Sparrow (Johnny Depp) powraca na ekran ze swoim starym i sprawdzonym arsenałem min, grymasów, spojrzeń, gestów, ruchów. Stary dobry znajomy, którego uwielbiamy właśnie za to, jaki jest. Twórcy filmu starali się jak najmniej majstrować przy dotychczasowym wzorcu, dzięki czemu mamy galerię wyrazistych postaci, szaloną akcję i jej zaskakujące zwroty, piękną kobietę (tym razem Penélope Cruz), trochę czarów i mnóstwo niezwykłych pejzaży.

Nieznane wody okazują się, słowem, dobrze znane. Czy i co zatem różni ten film od poprzednich części? Jest więcej humoru, a mniej straszenia. Twórcy okazali się powściągliwsi w stosowaniu efektów specjalnych i unikają zawiłości scenariuszowych, pozostają jeszcze bardziej w konwencji tradycyjnych pirackich opowieści. W swojej kategorii to film wzorcowy. Dwie godziny mijają, jak z bicza trzasł.

Piraci z Karaibów: Na nieznanych wodach, reż. Rob Marshall, prod. USA, 141 min

Polityka 22.2011 (2809) z dnia 24.05.2011; Afisz. Premiery; s. 82
Oryginalny tytuł tekstu: "Dobrze znane wody"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Kultura

Wielki Janusz Gajos. Mówi, a ludzie go słuchają

Kluczowe postaci w „Klerze” i „Kamerdynerze”, do tego kilka ról w Teatrze Narodowym i kolejne filmy w przygotowaniu. Od Janusza Gajosa zależy dziś w polskiej kulturze więcej niż kiedykolwiek.

Aneta Kyzioł
25.09.2018
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną