Film

Depresyjny melodramat

Recenzja filmu: "Take This Waltz", reż. Sarah Polley

W „Take This Waltz” łzy i wzruszenie są gwarantowane. W „Take This Waltz” łzy i wzruszenie są gwarantowane. materiały prasowe
Komedie romantyczne rządzą się swoimi prawami, trudno więc narzekać, gdy te reguły są ściśle przestrzegane. W „Take This Waltz” łzy i wzruszenie są gwarantowane, bo to właśnie gatunkowa produkcja, choć udaje rzecz z ambicjami.

Michelle Williams („Mój tydzień z Marilyn”) gra niezdecydowaną mężatkę, która wydaje się uszczęśliwiona tym, że jej bezdzietne małżeństwo przypomina zabawę nastolatków pozostawionych na cały dzień w parku rozrywki. Udawane emocje, sztuczne słówka, idiotyczne gierki przesłaniają prawdziwą, głęboką tęsknotę za czymś poważniejszym, bardziej autentycznym, intymnym. Brakujące cechy uosabia mieszkający po sąsiedzku artysta malarz (Luke Kirby na fot.), którego ulubionym zajęciem jest codzienna przebieżka po plaży z rikszą.

Polityka 40.2012 (2877) z dnia 03.10.2012; Afisz. Premiery; s. 67
Oryginalny tytuł tekstu: "Depresyjny melodramat"

Czytaj także

Rynek

Maseczki pseudoochronne

Czy to bal maskowy, czy raczej taniec śmierci? Rząd każe nam nosić maseczki, ale już nie dba o to, co trafia na rynek. Czy maseczki sprzedawane w aptekach i sklepach naprawdę nas chronią?

Violetta Krasnowska
18.01.2021