Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Film

Odnowiony Morgenstern

Recenzja DVD: "Arcydzieła Polskiego Kina", reż. Janusz Morgenstern

Kino Polska / materiały prasowe
Trzy filmy odnowione cyfrowo. Ale nie tylko dlatego wyglądają, jakby powstały niedawno.

Tematy podejmowane przez zmarłego dwa lata temu wybitnego reżysera są bowiem uniwersalne: młodość, która wkrótce przeminie, niespełnione marzenia o wielkiej miłości, pierwsze rozczarowania. W tle wnikliwy opis obyczajów tamtych czasów. Jak w „Do widzenia, do jutra” (1960 r.), którego akcja toczy się w środowisku młodzieży artystycznej Trójmiasta. Główną rolę reżysera studenckiego teatru zagrał Zbigniew Cybulski, odkryty parę lat wcześniej przez Morgensterna dla filmu „Popiół i diament”. Tutaj kochał się beznadziejnie w córce konsula, która miała wkrótce bezpowrotnie opuścić Gdańsk. Ponoć Cybulski dowiedziawszy się, że zagra w „Jowicie” (1967 r.), kręconej według popularnej wówczas powieści Dygata „Disneyland”, sądził, że przypadnie mu główna rola – lekkoatlety, w której jednak został obsadzony Daniel Olbrychski. Zagrał trenera i stworzył kreację. W tytułowej roli tajemniczej Jowity wystąpiła zaś gościnnie Barbara Kwiatkowska-Lass, po pierwszych sukcesach za Zachodzie. Morgenstern miał dobrą rękę do aktorów. Odkryciem jego kolejnego filmu „Trzeba zabić tę miłość” (1972 r.) była Jadwiga Jankowska-Cieślak. Świetnie zagrała wrażliwą i ambitną dziewczynę, która mimo że nie dostała się na studia – bo zabrakło jej tzw. punktów za pochodzenie – nie zamierza iść przez życie na skróty.

Box uzupełnia dokument Antoniego Krauzego o Morgensternie zatytułowany „Ćwiczenia z niepamięci”.

Janusz Morgenstern, seria: Arcydzieła Polskiego Kina, Wydawnictwo Telewizji Kino Polska

Polityka 24.2013 (2911) z dnia 11.06.2013; Afisz. Premiery; s. 66
Oryginalny tytuł tekstu: "Odnowiony Morgenstern"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Kaczyński się pozbierał, złapał cugle, zagrożenie nie minęło. Czy PiS jeszcze wróci do władzy?

Mamy już niezagrożoną demokrację, ze zwyczajowymi sporami i krytyką władzy, czy nadal obowiązuje stan nadzwyczajny? Trwa właśnie, zwłaszcza w mediach społecznościowych, debata na ten temat, a wynik wyborów samorządowych stał się ważnym argumentem.

Mariusz Janicki
09.04.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną