Osoby czytające wydania polityki

„Polityka” - prezent, który cieszy cały rok.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 11,90 zł!

Subskrybuj
Film

Złudzenia i konkrety

Recenzja filmu: "Książę nie z tej bajki", reż. Agnès Jaoui

Agathe Bonitzer i Arthur Dupont w roli bajkowej pary, której się nie udaje. Agathe Bonitzer i Arthur Dupont w roli bajkowej pary, której się nie udaje. materiały prasowe
Zabawny, pełen wdzięku, choć odrobinę za długi film.

Ceniona nad Sekwaną francuska piosenkarka, aktorka, scenarzystka, a od 13 lat również reżyserka filmowa Agnès Jaoui często bywa porównywana do Woody’ego Allena. Jej wielowątkowe, osadzone w środowisku paryskiej inteligencji melodramaty (m.in. „Gusta i guściki”, „Popatrz na mnie”) kręcą się wokół niedopasowania, odwiecznych problemów podszytych beznadziejnymi pytaniami o sens życia i sztuki. „Książę nie z tej bajki” to jej czwarta satyryczno-obyczajowa komedia poświęcona nie tyle miłosnym perypetiom z nierozwiązywalnymi dylematami moralnymi w tle, co kwestii przesądów, wartości nadających odmienny kierunek ludzkim zachowaniom. Humor widoczny jest w dążeniu do konfrontacji różnych strategii życiowych. Reżyserka celowo podkreśla dużą różnicę wieku i całkiem odmienny bagaż doświadczeń bohaterów, decydujący o tym, w co oni chcą lub są zmuszeni wierzyć. Młode pokolenie reprezentuje rudowłosa idealistka-marzycielka z arystokratycznej rodziny (Agathe Bonitzer) oraz biedny, niedoceniany przez ojca, zdolny kompozytor, dorabiający jako uliczny ankieter (Arthur Dupont). Oboje wierzą w miłość do grobowej deski, lecz przekonują się, że wyśniony przez nich wybuch romantycznych uczuć kończy się szybciej, niż to obiecują bajki. Dla pięćdziesięciolatków po rozwodach i dramatycznych przejściach liczy się już tylko konkret: sposób na uratowanie resztek ocalonej operacjami plastycznymi urody oraz odsunięcie rysującej się przed nimi perspektywy samotności i śmierci.

W galerii pogubionych groteskowych postaci targanych sprzecznymi namiętnościami najwyrazistszą kreację stworzył Jean-Pierre Bacri (prywatnie mąż reżyserki). Zagrał ateistę, namawiającego małe dzieci do niewiary w Boga, spanikowanego zbliżającą się datą śmierci przepowiedzianą mu przez wróżkę. Zabawny, pełen wdzięku, choć odrobinę za długi film, celnie pointujący złudzenia i ideowy mętlik w naszych głowach.

 

Książę nie z tej bajki, reż. Agnès Jaoui, prod. Francja, 120 min

Polityka 30.2013 (2917) z dnia 23.07.2013; Afisz. Premiery; s. 61
Oryginalny tytuł tekstu: "Złudzenia i konkrety"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Społeczeństwo

Psychologowie są dziś wszędzie i zajmują się wszystkim. Czy słusznie? I kto się zajmie nimi?

Transport, policja, szpitale, marketing, reklama, sądownictwo, media, polityka, a wkrótce każda polska szkoła – gdzie się obejrzeć, tam psycholog. Czy współczesna wiedza psychologiczna pozwala im brać na swoje barki aż takie obciążenia?

Ewa Wilk
25.02.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną