Film

Na służbie

Recenzja filmu: "Kapitan Phillips", reż. Paul Greengrass

Tom Hanks w roli bohaterskiego kapitana statku. Tom Hanks w roli bohaterskiego kapitana statku. Columbia Pictures / materiały prasowe
Brawurowo zrealizowany thriller.

„Kapitan Phillips” Paula Greengrassa rekonstruuje autentyczną historię porwania przez somalijskich piratów kontenerowca Maersk Alabama, przewożącego po Morzu Arabskim m.in. 17 tys. ton żywności i zapasów wody. Chociaż finał tej historii jest przewidywalny, reżyserowi udało się zbudować trzymającą w napięciu opowieść o męstwie, odwadze i heroicznym poświęceniu kapitana statku, który dobrowolnie oddaje się w ręce porywaczy, żeby ratować załogę. Grający tytułową rolę Tom Hanks (murowana nominacja do Oscara) wiarygodnie przedstawił tortury psychiczne, przeżywane przez człowieka podejmującego tak ryzykowną grę z losem. Doskonale obrazuje upór, bezradność, skrajne wyczerpanie, wreszcie rozpacz ofiary, do końca walczącej z nieprzewidywalnym przeciwnikiem. Greengrass umiejętnie łączy elementy hollywoodzkiego kina akcji z realizmem i psychologią. Szczęśliwie trzyma się blisko ziemi, prawdziwych emocji. Mimo kameralnego charakteru czuje się epicki rozmach, a porównania z oscarowym „Wrogiem numer jeden” nie wydają się na wyrost.

 

Kapitan Phillips, reż. Paul Greengrass, prod. USA, 133 min

Polityka 45.2013 (2932) z dnia 05.11.2013; Afisz. Premiery; s. 70
Oryginalny tytuł tekstu: "Na służbie"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Historia

O Niemcach, którzy z konieczności zostali Polakami

Książka naszego redakcyjnego kolegi Piotra Pytlakowskiego „Ich matki, nasi ojcowie”, której fragment publikujemy, opowiada o losach niemieckich dzieci mieszkających na ziemiach, które po II wojnie światowej przypadły Polsce.

Piotr Pytlakowski
15.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną