Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Film

Obiecanki

Recenzja filmu: „Obietnica”, reż. Anna Kazejak

Eliza Rycembel i Mateusz Więcławek Eliza Rycembel i Mateusz Więcławek Kino Świat
Film rozczarowuje, pozostawiając niedosyt przede wszystkim w sferze dramaturgicznej.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że „Obietnica” Anny Kazejak jest filmem straconych szans. Porównywanie jej do „Sali samobójców” działa, niestety, tylko na niekorzyść twórców. Nie sposób odmówić im ambicji. Młodzi aktorzy – Mateusz Więcławek i Eliza Rycembel – włożyli wiele wysiłku w uwiarygodnienie motywacji granych przez nich niezbyt mądrych postaci.

Film rozczarowuje, pozostawiając niedosyt przede wszystkim w sferze dramaturgicznej. Wrażliwy, umuzykalniony chłopak z dobrego domu, manipulowany przez wyrachowaną nastolatkę, która poczuła się przez niego zdradzona, ulega jej szantażowi. Z zimną krwią zabija koleżankę ze szkoły. Świetny punkt wyjścia do opowieści o braku miłości w rodzinie, zagubieniu, koszmarnej głupocie. Niestety, fabuła szwankuje na poziomie logiki zwykłego kryminału. Dlaczego policjanci prowadzący śledztwo w sprawie zabójstwa nie sięgają po billingi podejrzanych? Dlaczego informatycy nie odczytują skasowanych danych z twardych dysków ich komputerów? Na korzyść reżyserki, czującej się najlepiej w kostiumie surowej moralizatorki, przemawia fakt, że historia została zaczerpnięta z życia oraz adresowana jest głównie do młodzieży gimnazjalnej. Tylko czy warto zakładać, że i ona nie myśli? Poruszający się w tych samych rejonach Gus Van Sant nigdy by sobie na to nie pozwolił.

 

Obietnica, reż. Anna Kazejak, prod. Polska-Dania, 97 min

Polityka 11.2014 (2949) z dnia 11.03.2014; Afisz. Premiery; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Obiecanki"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek: duet lewicy na eksport? Aż tak różowo nie jest

Grający teraz głównie na siebie i swego partnera Robert Biedroń coraz bardziej ciąży swojej formacji. I choć na lewicy mówi się o kolejnym projekcie zjednoczeniowym, stanie się to zapewne bez Biedronia i Śmiszka, którzy ponoć mają inne plany na życie.

Rafał Kalukin
17.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną