Recenzja filmu: „Mama”, reż. Julio Médem

Bajeczka o raku
Film opowiada o poważnej chorobie, jaką jest rak piersi, w konwencji komedii romantycznej.
Magda (Penélope Cruz) i Arturo (Luis Tosar), nowy mężczyzna w jej życiu
Kino Świat/materiały prasowe

Magda (Penélope Cruz) i Arturo (Luis Tosar), nowy mężczyzna w jej życiu

Bohaterka, bezrobotna nauczycielka (w Hiszpanii jest kryzys), mimo fatalnej diagnozy medycznej zaczyna żyć pełniej niż do tej pory. Pojawia się nowy mężczyzna (Luis Tosar), któremu – tak się przypadkowo złożyło – akurat w tym zwrotnym momencie rodzina ulotniła się wskutek wypadku samochodowego. Prawdziwym szczęściem w nieszczęściu jest śpiewający ginekolog, który chyba porzucił pozostałych pacjentów. W kadrze pojawia się ponadto co pewien czas sierotka z syberyjskiego krajobrazu. Hiszpańska gwiazda Penélope Cruz, która gra w „Mamie” główną rolę (ponadto jest producentką), na festiwalu w Toronto radziła, aby podczas seansu wyłączyć rozum, zaś płynące z ekranu sygnały odbierać przez serce. Chyba to zbyt wygórowane oczekiwania wobec widza.

Mama, reż. Julio Médem, prod. Hiszpania/Francja, 111 min

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną