Film

SOS dla Szymona M.

Zapowiadana podczas konferencji prasowej przez TVN z wielkim hukiem satyryczna audycja, która miała bawić komentarzami do wydarzeń polityczno-kulturalno-obyczajowych, przeobraziła się na ekranie w rozrywkowo-parodystyczny talk-show.

Oglądając go, trudno się uwolnić od skojarzeń z programem Kuby Wojewódzkiego, a także „Dziennikiem” Jacka Fedorowicza. Majewskiemu towarzyszą na prawach gości gwiazdy, znane i powielane w wielu innych audycjach, m.in. Beata Tyszkiewicz, Piotr Gąsowski, Agnieszka Chylińska. Gdy Beatę Tyszkiewicz zaprasza się po to, aby wniosła do studia salonowy powiew, to Agnieszkę Chylińską, żeby co piąte zdanie powiedziała: kurwa. Chylińska nie zawiodła.

A co w tym wszystkim robi Szymon Majewski? To właśnie najtrudniej zrozumieć. Utalentowany, mający własną osobowość i dowcip artysta w tym programie parodiuje samego siebie. We wszystkim: fryzurze, ubraniu, sposobie bycia. Przyklejony uśmiech nie schodzi mu z twarzy, a co chwilę wybucha kaskadą wystudiowanego (od studia) chichotu. Gdzie podziała się swoboda Majewskiego i naturalny wdzięk ekscentrycznego dżentelmena? Szkoda Majewskiego do takiego show. Naprawdę.

Szymon Majewski Show, program rozrywkowy, poniedziałki 22.05, TVN

Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Magda: Jestem osobą interpłciową

Rozmówczyni zawodowo zajmuje się fotografią dokumentalną. Jest aktywnie zaangażowana w działania na rzecz społeczności osób ze zróżnicowanymi cechami płci, współpracowała z Intersex UK, prowadzi wykłady. Pracuje nad książką będącą zbiorem rozmów z osobami interpłciowymi, ich partnerami/partnerkami i rodzicami. Aktualnie we współpracy z Kampanią Przeciw Homofobii organizuje spotkania informacyjne o interpłciowości oraz grupy wsparcia dla osób interpłciowych i ich rodzin.

Joanna Podgórska
18.08.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną