Recenzja filmu: „Nasza młodsza siostra”, reż. Hirokazu Koreeda

Podskórny nerw
Na nieskomplikowaną fabułę filmu, inspirowaną powieścią graficzną Akimi Yoshidy, składają się przyziemne, codzienne wydarzenia.
Siostry w komplecie: Masami Nagasawa, Suzu Hirose, Kaho Indou i Haruka Ayase
Gutek Film

Siostry w komplecie: Masami Nagasawa, Suzu Hirose, Kaho Indou i Haruka Ayase

W „Naszej młodszej siostrze”, delikatnym, wyciszonym dramacie, utrzymanym w klimacie nostalgicznych sztuk Czechowa, Hirokazu Koreeda podejmuje temat powracający w jego twórczości jak bumerang: opuszczone przez rodziców dzieci próbują same tworzyć namiastkę rodziny. To już czwarty film autora „Jak ojciec i syn” o trudnym dojrzewaniu, odpowiedzialności i wypełnianiu dorosłych ról przez nieprzygotowane do tego rodzeństwo. Odmienny w tonacji, bardziej optymistyczny. Trzy siostry mieszkające pod jednym dachem tworzą niekonwencjonalną, kruchą, harmonijną wspólnotę. Ich rodzice się rozwiedli. Od 15 lat nie utrzymują z nimi kontaktu. Najstarsza, prawie 30-letnia pielęgniarka uwikłana w nieszczęśliwy romans z żonatym pediatrą, sprawuje pieczę nad młodszymi siostrami: ekscentryczną sprzedawczynią sklepu sportowego i pracownicą banku. Ich relacje ulegają zmianie z chwilą, gdy decydują się przygarnąć (adoptować) 13-letnią przyrodnią siostrę, o której istnieniu dowiadują się na pogrzebie ojca.

Na nieskomplikowaną fabułę filmu, inspirowaną powieścią graficzną Akimi Yoshidy, składają się przyziemne, codzienne wydarzenia. Rytm wyznaczają zmiany pór roku, wspólne posiłki, rodzinne rytuały. Trzeba długo i cierpliwie wpatrywać się w ten sielankowy obraz, aby dostrzec jego podskórny nerw i dramatyzm. Motyw poświęcenia, braku, utraty, kompleks nieobecności (obojętności) rodziców. Z drugiej strony – kult pamięci, tworzenia śladów i znaków służących budowaniu zastępczych więzi. Fani japońskiej kameralistyki znajdą w „Naszej młodszej siostrze” jeszcze jeden ważny podtekst. Akcja filmu toczy się nieprzypadkowo w miejscowości Kamakura w okolicach Tokio, gdzie tworzył, spędził znaczną część życia i został pochowany Yasujirô Ozu, wielki kronikarz przemian obyczajowych Kraju Kwitnącej Wiśni. To właśnie jego wrażliwość na ludzką krzywdę, statyczne, buddyjskie spojrzenie na piękno nadmorskiego pejzażu patronują Koreedzie.

Nasza młodsza siostra, reż. Hirokazu Koreeda, prod. Japonia, 128 min

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną