Film

Nieoczekiwana zmiana płci

Recenzja filmu: „Nastolatki”, reż. Alexandra-Therese Keining

Tuva Jagell, Louise Nyvall i Wilma Holmén jako przemienione dziewczęta Tuva Jagell, Louise Nyvall i Wilma Holmén jako przemienione dziewczęta Solopan / materiały prasowe
Metaforyczna opowieść o poszukiwaniu tożsamości, nie tylko seksualnej, przez dziewczyny dorastające w świecie męskiej dominacji.

Trzy 14-latki, Kim, Bella i Momo, mieszkają blisko siebie w standardowych domkach jednorodzinnych, które sprawiają wrażenie, jakby dorośli się z nich wynieśli. Pokazuje się wprawdzie na chwilę ojciec (bezrobotny) jednej z bohaterek, potem matka drugiej, ale to są jedynie epizody, nie główne role. Nastolatki mogą liczyć tylko na siebie, zwłaszcza w szkole, gdzie prawa stanowią chłopcy. Nie wiadomo, skąd oni czerpią wzory, ale bardzo podobają się sobie w roli małych seksistów, obrzucających koleżanki epitetami w rodzaju „wredne cipy”. Zdarzają się bardziej gorszące sceny. Nastolatki już wiedzą, iż mogłyby się przeciwstawić chłopięcej opresji, gdyby stały się takie same jak oni. I właśnie pojawia się taka okazja.

Nastolatki, reż. Alexandra-Therese Keining, prod. Finlandia/Szwecja, 106 min

Polityka 37.2016 (3076) z dnia 06.09.2016; Afisz. Premiery; s. 68
Oryginalny tytuł tekstu: "Nieoczekiwana zmiana płci"
Reklama

Czytaj także

Świat

PiS wprowadza „ruski ład”? Polska spiera się z UE, Kreml klaszcze

„Ruski ład” w Polsce to scenariusz, któremu Kreml kibicuje od lat. Zresztą do tej pory prognozy Rosjan sprawdzają się co do joty. Co to oznacza? Że Polska z Unii formalnie wprawdzie nie wystąpi, ale osunie się na jej peryferie.

Agnieszka Bryc
22.07.2021