Film

Australijczyk w Ameryce

◊ ◊ ◊ ◊

Reżyser nie zdradzający dotąd zainteresowań realizmem sięgnął po klasyczny temat kina wojennego – twardą, męską przyjaźń dwóch rywalizujących ze sobą przyjaciół, która zostaje poddana próbie w czasie ich służby w wojsku.

Widowiskowy dramat ze wschodzącą wówczas gwiazdą, młodym Melem Gibsonem, zyskał zasłużony, międzynarodowy rozgłos i nawet dziś jest wymieniany w gronie najlepszych dzieł o wojennym szaleństwie i zniszczeniu.

Oglądany na DVD (w zestawie z dwoma głośnymi amerykańskimi tytułami Weira: „Świadkiem” i „Truman Show”) traci nieco na atrakcyjności z racji dużego rozmachu inscenizacyjnego „Gallipoli”, trudnego do oddania na małym ekranie. Dla fanów twórczości Australijczyka nie powinno to jednak stanowić przeszkody, wszak rozkoszować się artystycznym wyrafinowaniem w połączeniu z rozrywkowym kinem gatunkowym można nawet na własnym pececie.

Reklama

Czytaj także

Kraj

Jak kwarantanna odbije się na naszym zdrowiu

Siedzimy na huśtawce społecznej i politycznej. Z jednej strony dyscyplina sanitarna, z drugiej masowe manifestacje oraz bandyckie rozróby na ulicach. Chaos, bezładne poczynania władzy, jak zapowiedź tzw. narodowej kwarantanny, wzmacniają nasz niepokój.

Martyna Bunda, Ewa Wilk
21.11.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną