Film

Nieodebrane połączenie

◊ ◊ ◊

W wąskiej dystrybucji pojawił się zaledwie jeden jego horror „Gra wstępna”, zresztą nietypowy dla tego autora, bo z jedną tylko rzeźniczą sekwencją. To wyrafinowane, psychoanalityczne dzieło nie igrało z odpornością widzów do tego stopnia, co inne utwory Japończyka, gromadzące nieprawdopodobne wręcz ilości okrucieństwa, perwersyjnej seksualności, dzikich gwałtów i innych okropności.

„Nieodebrane połączenie” nie jest najświeższą produkcją Miike, film został zrealizowany 3 lata temu, ale daje lepsze pojęcie o szalonej, kiczowatej wyobraźni tego reżysera. Rzecz jest o telefonach komórkowych, przez które grono bliskich przyjaciół młodej bohaterki zostaje ostrzeżone o czekającej ich śmierci. Gdy zapowiedzi kolejno się sprawdzają, piękna dziewczyna, która również otrzymuje śmiertelnego esemesa, próbuje przerwać wiszące nad nią fatum, a pomaga jej w tym przystojny młodzieniec Yamashita, prowadzący podobne dochodzenie od chwili tajemniczej śmierci siostry.

Brzmi to jak kolejna wersja „Ringu” albo „Klątwy” i tak jest w istocie, różnica polega jedynie na krwawych efektach, które fani japońskiego horroru z pewnością docenią.
 

Reklama

Czytaj także

Nauka

Nie każdy archeolog to Indiana Jones

Popkulturowy obraz archeologa awanturnika umacnia przekonanie, że ich głównym zadaniem jest odkrywanie skarbów. Ten fałsz fatalnie odbija się na wiedzy o przeszłości.

Agnieszka Krzemińska
27.02.2021
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną