Recenzja filmu: „Nie jestem twoim murzynem”, reż. Raoul Peck

To nie koniec
Wybitny, nominowany do Oscara dokument haitańskiego reżysera Raoula Pecka oparty jest na nieopublikowanym tekście afroamerykańskiego pisarza Jamesa Baldwina.
„Nie jestem twoim murzynem”, reż. Raoul Peck
Against Gravity/materiały prasowe

„Nie jestem twoim murzynem”, reż. Raoul Peck

Jego wspomnienia o zamordowanych działaczach na rzecz praw obywatelskich: Medgarze Eversie, Malcolmie X i Martinie Lutherze Kingu czyta Samuel L. Jackson. Choć przez cały film tekstowi towarzyszą tylko archiwalne nagrania, to słowa Baldwina dotyczą nie tylko brutalnych, zapisanych na taśmie, wydarzeń końca ery segregacji rasowej w USA. Peck pokazuje też ich trafność w odniesieniu do zdjęć z inauguracji prezydentury Baracka Obamy, z wydarzeń w Ferguson, z protestów ruchu Black Lives Matter. Problem rasizmu nie zniknie, gdy jest wypierany przez część obywateli w imię spokojnej egzystencji. Baldwin to rozumiał, Peck tylko przeciągnął jego myśl w czasie, by pokazać, jak dużo musi się nadal w USA zmienić.

Nie jestem twoim murzynem (I Am Not Your Negro), reż. Raoul Peck, prod. USA, Francja 2016, 93 min

Czytaj także

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną