Film

V jak Vendetta

◊ ◊ ◊

Futurystyczny komiks słynnych twórców trylogii „Matrix” kończy się nawet podobnie, bo równie zaskakującą i piękną sekwencją wysadzenia w powietrze symbolu mieszczańskiej władzy. Nie jest to co prawda wystawna willa burżujów zmiatana z powierzchni ziemi w rytm psychodelicznej muzyki Pink Floyd, tylko brytyjski parlament walący się w gruzy przy dźwiękach klasycznej symfonii, niemniej sens zostaje zachowany. Chodzi o wyrażenie nienawiści do zwyrodniałej demokracji i o potępienie egoistycznych rządów krwiożerczych kapitalistów, którzy w imię partykularnych interesów niszczą ducha wolności i zamieniają kraj w totalitarne państwo.

Wachowscy, którzy tym razem ograniczyli się do napisania scenariusza na podstawie ilustrowanej powieści Alana Moore’a i Davida Lloyda z 1981 r. oraz do wyprodukowania widowiskowego filmu (reżyserii podjął się ich przyjaciel James McTeigue), podeszli do tematu z taką samą powagą jak ślepo zapatrzony w rewolucję dzieci-kwiatów włoski mistrz.

Aby wzmocnić wrażenie autentyzmu i podkreślić aktualność bajki o terrorystach działających w słusznej sprawie, bracia odwołali się nawet do historii, przypominając w prologu „V jak Vendetta” heroiczny wyczyn Guya Fawkesa, legendarnego zamachowca, który 5 listopada 1605 r. próbował wysadzić w powietrze Izbę Lordów, mszcząc się w ten sposób za prześladowania katolików w Anglii.

Niestety, ich osadzona w niedalekiej przyszłości fabuła o ekstremiście ukrywającym się pod maską dawnego mściciela, który niczym hrabia Monte Christo walczy dzielnie z reżimem skorumpowanego kanclerza, nie nabrała przez to cech prawdopodobieństwa i przed kompletną klapą ratuje ją tylko przyzwoita gra i wybitna uroda Natalie Portman.

Reklama

Czytaj także

Nauka

Już milion ofiar koronawirusa na całym świecie!

SARS-CoV-2 okazał się bardziej zabójczy niż grypa, malaria czy AIDS. Skrócił też życie swoich ofiar średnio o 11 lat.

Marcin Rotkiewicz
27.09.2020
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną