Film

Ostry trójkąt

Recenzja filmu: „Nina”, reż. Olga Chajdas

Od lewej: Julia Kijowska – tytułowa Nina – i Eliza Rycembel jako Magda. Od lewej: Julia Kijowska – tytułowa Nina – i Eliza Rycembel jako Magda. Robert Pałka / materiały prasowe
Erotyczne sceny są odważne, szczere i niespecjalnie delikatne.

Kiedy Nina (Julia Kijowska) wycofuje nieuważnie samochód, uderza w auto Magdy (Eliza Rycembel). Na parkingu jest też Wojtek, mąż Niny, mechanik, który od razu proponuje Magdzie naprawę. Jest też żywo zainteresowany poznaniem młodej, wyluzowanej, ładnej dziewczyny – bo on i Nina bardzo chcą mieć dziecko i szukają surogatki. Nie pytają jednak o to wprost, tylko zapraszają Magdę na kolację, piją wino, palą trawkę, mechanik proponuje seks. Innym razem Nina odwiedza dziewczynę w mieszkaniu i pyta nagle o zdjęcia z dzieciństwa i choroby genetyczne w rodzinie. Magda, której to wszystko nie odrzuca, tłumaczy jej w końcu, że jest lesbijką, a Nina zaczyna się wtedy zastanawiać, co czuje, i czy potrzebuje surogatki, czy chciałaby raczej sama zacząć spotykać się z Magdą.

Erotyczne sceny są odważne, szczere i niespecjalnie delikatne, zarówno Kijowska jak i Rycembel dobrze się odnajdują w roli przyciągających się dziewczyn. A debiutująca reżyserka Olga Chajdas wykazuje dużo pewności siebie. Za „Ninę” Chajdas otrzymała niedawno Złoty Pazur, nagrodę w konkursie Inne Spojrzenie na Festiwalu w Gdyni, przyznaną jej m.in. za „osobisty ton wypowiedzi i eksplorację tematu mało obecnego w polskim kinie”. To wszystko prawda, tylko film ma równocześnie spory problem ze scenariuszem (napisanym przez Chajdas i Martę Konarzewską). Zamiast budować złożoną emocjonalnie sytuację, której w takim układzie można by się spodziewać, podrzuca nam kolejne nierealistyczne, płytkie reakcje trójki postaci. Magda pije z obcymi facetami w barze i zgadza się, że małe piersi u kobiet są najfajniejsze. Nina uczy w liceum po francusku o Kozyrze i Godardzie, ale z tego wszystkiego niewiele wynika. Cały ten trójkąt wydaje się czasem tylko zwykłą erotyczną fantazją.

Nina, reż. Olga Chajdas, prod. Polska, 130 min

Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

Ja My Oni

Syn, który nie rozstał się ze swoją matką – częsta przyczyna małżeńskich kryzysów

Prof. Bogdan de Barbaro o relacjach z teściowymi i teściami, babciami i dziadkami.

Agnieszka Krzemińska
17.04.2019
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną