Miej własną politykę.

Pierwszy miesiąc prenumeraty tylko 9,90 zł!

Subskrybuj
Film

Czeka na nas świat

◊ ◊

Chodzi w nim również o demaskatorskie przedstawienie postaw młodych Polaków, którym w III RP niespecjalnie się powiodło. W przeciwieństwie jednak do „Ody” w filmie Krzempka trudno dopatrzyć się celnej obserwacji społeczno-obyczajowej czy choćby oryginalnego spojrzenia na problemy trzydziestolatków. Chyba że za taki uznamy surrealistyczny obraz umierającego z głodu niedoszłego absolwenta wyższej uczelni (Sebastian Pawlak), który wykazuje się niesłychaną wręcz pomysłowością, aby pozostać bez pracy.

Jego życiowa niezaradność granicząca z głupotą (bohater nie potrafi nawet obsługiwać komputera) jest celowym i nad wyraz czytelnym zabiegiem artystycznym, mającym ukazywać w krzywym zwierciadle obojętność oraz pazerność współczesnego świata czyhającego tylko na takie właśnie niewinne ofiary.

Gdyby reżyser wybrał drogę cierpkiej ironii i pokusił się o naprawdę śmieszny portret współczesnych nieudaczników, pewnie odniósłby sukces. Niestety, nieukrywana litość, a nawet szczery podziw Krzempka dla upozowanego na Chrystusa lenia, żyjącego z renty swojej matki, niweczy jakiekolwiek próby obrony tego półamatorskiego filmu.

Reklama

Czytaj także

Społeczeństwo

Rząd tnie cesarki, choć Polki boją się rodzić naturalnie. Co się dzieje na porodówkach?

Polka idzie dziś po zaświadczenie od psychiatry nie tylko wtedy, kiedy potrzebuje aborcji, ale i po to, żeby zagwarantować sobie cesarskie cięcie. Rodzi w ten sposób już co druga. Eksperci WHO i ONZ przypatrują się tej sytuacji ze zdziwieniem, pytając, co właściwie dzieje się na polskich porodówkach?

Agata Szczerbiak
02.12.2022
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną