Oferta na pierwszy rok:

4 zł/tydzień

SUBSKRYBUJ
Osoby czytające wydania polityki

Wiarygodność w czasach niepewności

Wypróbuj za 11,90 zł!

Subskrybuj
Film

Zawód reporter

Recenzja filmu: „Jeszcze dzień życia”, reż. Raúl de la Fuente, Damian Nenow

„Jeszcze dzień życia”, reż. Raúl de la Fuente, Damian Nenow „Jeszcze dzień życia”, reż. Raúl de la Fuente, Damian Nenow Next Film
Powstał smutny, dający do myślenia film o dramacie wyzwalającej się z kolonializmu Afryki, wciąż niemogącej spełnić swojego snu o zaprowadzeniu lepszego porządku społecznego.

Ryszard Kapuściński uważał, że bezstronne dziennikarstwo jest niemożliwe. Zwłaszcza reportaż wojenny był, jego zdaniem, skazany na pewną dozę subiektywizmu. Gdy pisał w latach 70. książkę o konflikcie zbrojnym w Angoli, ciągnęło go do ludzi walczących o sprawiedliwość i wzniosłe idee, których godności starał się bronić. W pewnym momencie stanął jako dziennikarz przed dylematem, czy posiadając tajne informacje, które mogły zmienić bieg historii, miał prawo je wykorzystać, by ratować zagrożoną rewolucję? M.in. tej sprawie poświęcił „Jeszcze dzień życia”, jeden ze swoich najbardziej osobistych tekstów, który teraz doczekał się ekranizacji w zaskakującej formie nostalgicznego, fabularyzowanego dokumentu rysunkowego, kojarzącej się z „Walcem z Baszirem”. Dla hiszpańsko-polskiego duetu reżyserów Raúla de la Fuente i Damiana Nenowa przyjrzenie się zaangażowanej postawie polskiego reportera podmywanej wątpliwościami i niepewnością jest równie ważne jak pytanie o to, jakie skutki ona przyniosła w wymiarze politycznym? Powstał smutny, dający do myślenia film o dramacie wyzwalającej się z kolonializmu Afryki, wciąż niemogącej spełnić swojego snu o zaprowadzeniu lepszego porządku społecznego.

Jeszcze dzień życia, reż. Raúl de la Fuente, Damian Nenow, prod. Polska, Hiszpania, Belgia, Niemcy, Węgry, 85 min

Polityka 44.2018 (3184) z dnia 29.10.2018; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Zawód reporter"
Więcej na ten temat
Reklama

Czytaj także

null
Kraj

Robert Biedroń i Krzysztof Śmiszek: duet lewicy na eksport? Aż tak różowo nie jest

Grający teraz głównie na siebie i swego partnera Robert Biedroń coraz bardziej ciąży swojej formacji. I choć na lewicy mówi się o kolejnym projekcie zjednoczeniowym, stanie się to zapewne bez Biedronia i Śmiszka, którzy ponoć mają inne plany na życie.

Rafał Kalukin
17.05.2024
Reklama

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną