Film

Ciche piękno

Recenzja filmu: „Ága”, reż. Milko Lazarov

„Ága”, reż. Milko Lazarov „Ága”, reż. Milko Lazarov Milko Lazarov/Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
Ciche piękno tego filmu, jego wielka powściągliwość onieśmielają, wzruszają i napawają wiarą w szlachetną mądrość kina.

Rzadkiej urody współczesna baśń osadzona w egzotycznej scenerii północnej Jakucji trafia do serc od pierwszego ujęcia. Akcja posuwa się wolno, jakby sennym torem. Surowy pejzaż oraz zmagania z siłami natury starszego małżeństwa mieszkającego samotnie w prymitywnej jurcie na lodowej pustyni emanują harmonią i tajemnicą. Mężczyzna (Mikhail Aprosimov) zbiera kamienie, mozolnie zastawia wnyki na dzikie zwierzęta, łowi ryby. Kobieta przygotowuje posiłek, naciera maścią obolałe stopy męża. Jest też pies, bez którego trudno byłoby w tych warunkach przeżyć. 

Ága, reż. Milko Lazarov, prod. Francja, Niemcy, Bułgaria, 96 min

Reklama

Czytaj także

Pomocnik Historyczny

Kobiety u władzy w Bizancjum

Zostanie cesarską małżonką, wejście w rolę bazylisy, było zapewne największym marzeniem przynajmniej niektórych mieszkanek Bizancjum, a w pewnych okresach łakomym kąskiem dla wielu dobrze urodzonych niewiast spoza niego.

Mirosław J. Leszka
12.03.2019
Reklama