Film

Ciche piękno

Recenzja filmu: „Ága”, reż. Milko Lazarov

„Ága”, reż. Milko Lazarov „Ága”, reż. Milko Lazarov Milko Lazarov/Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
Ciche piękno tego filmu, jego wielka powściągliwość onieśmielają, wzruszają i napawają wiarą w szlachetną mądrość kina.

Rzadkiej urody współczesna baśń osadzona w egzotycznej scenerii północnej Jakucji trafia do serc od pierwszego ujęcia. Akcja posuwa się wolno, jakby sennym torem. Surowy pejzaż oraz zmagania z siłami natury starszego małżeństwa mieszkającego samotnie w prymitywnej jurcie na lodowej pustyni emanują harmonią i tajemnicą. Mężczyzna (Mikhail Aprosimov) zbiera kamienie, mozolnie zastawia wnyki na dzikie zwierzęta, łowi ryby. Kobieta przygotowuje posiłek, naciera maścią obolałe stopy męża. Jest też pies, bez którego trudno byłoby w tych warunkach przeżyć. 

Ága, reż. Milko Lazarov, prod. Francja, Niemcy, Bułgaria, 96 min

Polityka 4.2019 (3195) z dnia 22.01.2019; Afisz. Premiery; s. 78
Oryginalny tytuł tekstu: "Ciche piękno"

Czytaj także

Ludzie i style

Dlaczego Donald Trump nie zatańczy na TikToku?

Gdy jedni prezydenci pokazują się na TikToku, inni próbują go zbanować. Popularna wśród młodzieży – i nie tylko – aplikacja już została usunięta z Indii. Następne będą USA?

Michał R. Wiśniewski
12.07.2020